Taki jest plan na ostatni rok kadencji. Wywiad z prezydent Sabiną Nowosielską

20
Prezydent Kędzierzyna-Koźla Sabina Nowosielska.

Od ostatnich wyborów samorządowych minęły już trzy lata. Z prezydent Kędzierzyna-Koźla Sabiną Nowosielską rozmawiamy o tym, jak z jej perspektywy minął ten okres oraz o planach na ostatnie miesiące kadencji.

– Zleciało jak z bicza strzelił. Też tak się pani wydaje?

– 8 grudnia minęły trzy lata od mojego zaprzysiężenia. Gdyby nie to, że dostałam wiadomości z gratulacjami, nawet bym o tym nie pamiętała. Rzeczywiście, ten czas upłynął bardzo szybko. Z drugiej strony, jeśli spojrzeć, ile rzeczy się w tym czasie wydarzyło, da się odczuć te trzy lata.

– Może spróbujemy je podsumować?

– Nie bardzo lubię podsumowywać. Myślę, że najlepiej zrobią to ci, którzy będą oceniać moją pracę. Staram się patrzeć do przodu i skupiać na tym, co jeszcze mam do zrobienia. Koncentrować się na szukaniu pomysłów na przyszłość. Oczywiście funkcjonowanie miasta nie opiera się na jednej osobie. Mam bardzo dobrych zastępców i ludzi w urzędzie, którzy w swoich obszarach pracują niezwykle ciężko.

– Od początku tak było?

– Oczywiście musieliśmy przywyknąć do pracy ze sobą. Przychodząc z biznesu miałam nieco inne spojrzenie na styl pracy. Szybko jednak tę dynamikę udało mi się przełożyć do urzędu. Także pracownicy nie boją się już dzwonić do mnie po godzinach pracy, bo wiedzą, że jeśli są problemy, to trzeba je niezwłocznie rozwiązywać.

– Nad czym teraz pracujecie?

– Realizujemy kolejne inwestycje i przygotowujemy nowe. W tym roku będzie to ostatni już etap przebudowy alei Jana Pawła II, który obejmie odcinek od skrzyżowania z ulicą Wojska Polskiego do skrzyżowania z aleją Lisa. Ta inwestycja wpisuje się w dalsze scalanie ścieżek rowerowych w spójną sieć. Oddamy nowe baseny, rozpocznie się tworzenie hospicjum, modernizacja Rynku, targowiska i budowa muzeum na wzgórzu zamkowym. To też dziesiątki mniejszych inwestycji na wszystkich osiedlach. Nową sprawą jest budownictwo mieszkaniowe. Brak wystarczającej liczby mieszkań w zasobie komunalnym gminy to jeden z problemów, na które najczęściej zwracają uwagę nasi mieszkańcy. Pracujemy nad rozwiązaniem.

– Miasto będzie budować mieszkania?

– Taki jest plan. Obecnie rozważamy różne możliwości finansowania takiej inwestycji.

– Czyżby rządowy program Mieszkanie Plus?

– Niekoniecznie. Z naszych obecnych analiz wynika, że na rynku są dostępne bardziej korzystne źródła finansowania, ale jak powiedziałam, drobiazgowo to rozważamy. Cały proces inwestycyjny może rozpocząć się w połowie roku. Chcemy postawić przynajmniej jeden blok mieszkalny, a w dalszej perspektywie kolejne. Pierwszy budynek będzie zlokalizowany na Pogorzelcu. Jednak na szczegóły trzeba poczekać.

– Jedna ze sztandarowych inwestycji to nowe baseny w Azotach. Tu pojawiły się problemy. Termin ukończenia budowy minął w listopadzie. Nowy to czerwiec, ale czy i on nie jest zagrożony?

– Niestety, komplikacje są niezależne od nas. Wykonawca inwestycji był zmuszony wypowiedzieć umowę projektantowi, który nie wywiązywał się ze swoich zobowiązań. To wiąże się z koniecznością uzyskania nowego pozwolenia budowlanego. Jesteśmy po szeregu rozmów z wykonawcą i mamy zapewnienie, że obiekt będzie gotowy w czerwcu. Niestety, o budowie nowych basenów w Kędzierzynie-Koźlu mówiło się przez lata, ale w rzeczywistości poza wizjami nic nie powstało. Tę inwestycję zaczynaliśmy od zera. Budowa jest już zaawansowana i mimo trudności w ciągu następnych miesięcy zostanie ukończona. Myślę, że obiekt będzie podobał się mieszkańcom, a przede wszystkim rozwiążemy problem zatłoczonej pływali w Śródmieściu.

– Inwestycji jest bardzo dużo, co odzwierciedla niedawno przyjęty rekordowy budżet miasta na ten rok. Skąd miasto bierze na to wszystko pieniądze. Nie popadamy w długi?

– Budżet jest rekordowy. Po raz pierwszy w historii przekroczył 300 mln zł. Sytuacja finansowa gminy jest stabilna. Spłacaliśmy stare kredyty i zaciągaliśmy nowe, ale w skali wielokrotnie mniejszej niż planowaliśmy. Mamy jeszcze bardzo dużą rezerwę w tym względzie. Rzeczywiście, dużo inwestujemy. Jest to możliwe także dlatego, że udaje nam się skutecznie sięgać po zewnętrze dofinasowania. Głównie to środki unijne. Szkoda, że niektórzy radni nie zadadzą sobie trudu, aby sprawdzić, jak finansujemy inwestycje. Łatwiej straszyć, choć nie ma do tego podstaw.

– Mieszkańców zapewne cieszą prowadzone inwestycje, ale wielu pyta, czy naprawdę konieczne są wycinki aż tylu drzew i zastępowanie ich młodymi okazami.

– Niestety, w wielu sytuacjach jest to konieczne. Nie możemy zbudować ścieżki rowerowej, jeśli w jej pasie rosną drzewa. Bardzo często też drzewa przeznaczone do wycinki są po prostu słabe, choć na pierwszy rzut oka być może tego nie widać. W dłuższej perspektywie i tak zostałyby usunięte. Na wycinkę każdego drzewa musimy mieć opinię dendrologa i pozwolenie. W Kędzierzynie-Koźlu od bardzo dawna nie było nowych nasadzeń. My je realizujemy i za kilka lat spełnią one swoją rolę.

– Nie możemy nie zapytać o sprawę, która niestety w ostatnich latach wywoływała bardzo duże niezadowolenie wśród mieszkańców. Mowa oczywiście o benzenie. Czy są jakiekolwiek szanse na definitywne rozwiązanie tego problemu?

– Co wielokrotnie było powiedziane, jako gmina mamy bardzo ograniczone możliwości w tym względzie. To wynika z przepisów prawa. Nie możemy na własną rękę szukać źródeł emisji. Do tego powołane są inne instytucje. Mimo to nie pozostawaliśmy bierni. Na zlecenie gminy były prowadzone badania, z których mogli korzystać mieszkańcy, powstała stacja meteorologiczna, zwracaliśmy się do rządu, prokuratury i Inspektoratu Ochrony Środowiska. Nie wiem, czy mieliśmy na to wpływ, ale faktem jest, że średnioroczne stężenie benzenu rok do roku spadło i norma nie została przekroczona. Osobiście uważam, że dużo większym problem, który mamy z powietrzem, są pyły zawieszone. Bardzo szkodliwe dla człowieka. W tym względzie również podejmujemy szereg działań. Dopłacamy do wymiany źródeł ciepła. Zachęcamy do przyłączania się do miejskiej sieci ciepłowniczej.

– Można jeszcze marzyć o tym, że w Kędzierzynie-Koźlu pojawi się duży inwestor?

– Tu sprawa także jest bardzo upraszczana. Na co dzień zapominamy o tym, że Kędzierzyn-Koźle jest miastem o wysokim poziomie rozwoju gospodarczego, a istniejące firmy dużo inwestują. Jednocześnie nowy kapitał również się pojawia. Nasz port przez dziesięciolecia stał opuszczony i niszczał. Jeszcze kilka lat temu były przecież poważne zamiary, aby ten teren sprzedać za symboliczną złotówkę i przeznaczyć na zupełnie inne funkcje. Nikt wtedy poważnie nie myślał o przywracaniu żeglugi. Dzisiaj mamy w porcie inwestora. Powstaje pierwszy terminal przeładunkowy, a kolejne są w fazie planowania. To ogromna szansa dla miasta, a przede wszystkim zdegradowanego osiedla Port. To już się udało, choć przecież, pomimo ciągłego powtarzania, że inwestor jest potrzebny, nieomal przepędziliśmy go z miasta. Mówię tu o nagonce, która powstała. Takie sytuacje tworzą bardzo zły klimat, a biznes jest na to wrażliwy i mamy sygnały, że nie pozostało to niezauważone. Wracając jednak do rozwoju gospodarczego. Również na Polu Południowym powstaje pierwszy zakład. Nie jest on duży, ale powinien przyciągnąć kolejne inwestycje. To zresztą już się dzieje. Kolejna firma przygotowuje się do budowy. Cały czas spotykamy się z inwestorami. Także dużymi. Nie mogę więc wykluczyć, że jeszcze w tej kadencji uda nam się ściągnąć na nasze tereny inwestycyjne nowe firmy i stworzyć kolejne miejsca pracy.

Rozmawiali: Grzegorz Stępień, Leszek Pietrzak

20 KOMENTARZE

  1. Tylko pogratulować 3 lat pracy, że szczególnie podkreślić należy fantastyczną jakość remontu Al. Jana Pawła II, wstrzymania remontu basenu, rewelacyjnych wyników kontroli PIP, dogadania się z kupcami z ul. Damrota, wymieniać można jak widać długo… Ocena może być tylko jedna – 6+ używając skali szkolnej :) Brawo !!!

  2. Jak zwykle mówi bzdury i frazesy. Z WYMIENIANYCH W TRAKCIE KAMPANII PROGRAMÓW TYLKO ŚCIEŻKI ROWEROWE SĄ WYKONANE i to w zakresie i sposób bardzo niespójny i co cechuje działania prezydent niechlujnie . Błedy i wręcz oszustwa w inwestycjach to także znak firmowy NOWOSIELSKIEJ . Nie przypadkowe są afery z dziurami w asfalcie nowo oddanej drogi, opóżnienia czy wręcz oszustwo w grubości powłoki drogi . Sprawa sposobu , czasu i ceny sprzedaży portu dowodzi że problem jakościowy w działaniu ciągnie się nadal od momentu pracy w ZA. Kolejne nie problemy z basenem , zardzewiałymi donicami , słowami o benzenie świadczą o braku jakości i kontroli . Ale nie każdy nadaje się na prezydenta . prezesa klubu lub szefa markietingu- są też tacy jak pani NOWOSIELSKA z wybujałym ego i w układzie równie ograniczonym moralnie i obywatelsko . ŻEGNAJ

    • a czy to p. Nowosielska wykonywała tę drogę, matole bez szkoły??
      a czy to p. Nowosielska buduje basen, matole bez szkoły??
      NIE, ale firmy wyłonione w oficjalnych przetargach i wg założeń, jeśli ich nie spełniają to są zapisy o konsekwencjach. Nie trzeba Erazmusa ale to wymaga elementarnej wiedzy której brakuje, no cóż…

      • PO WYPOWIEDZI WĄTPIĘ W MĄDROŚĆ I OCZYTANIE -stawiam na małego zagubionego , sflustrowanego ….. Obrażanie i wyzywanie nie zastąpi rozsądku i otwartości na słowa nie zawsze zgodne z twoimi. Przykre ale prawdziwe świat to nie tylko twoje klony to także ci inni. Ja uczestniczyłem w trakcie kampanii wyborczej w spotkaniach i zadawałem pytania .Nie zawsze były miło przyjmowane przez kandydatów i ich popleczników – wręcz klakierów w większości zapełniających sale . I właśnie jakość i sposób sprawowania władzy miał być nową lepszą jakością w,g pani Nowosielskiej . Nie spełniła swoich obietnic i wręcz wyrządziła swoimi decyzjami i sposobem sprawowania władzy wiele nie korzystnych dla rozwoju miasta problemów .

      • @mądry i oczytany: Wszyscy urządzają sobie prywatne wycieczki i jadą z inwektywami, więc ja Ci powiem merytorycznie o co chodzi. Jeśli miasto podpisuje umowę na wykonanie czegoś, to nie znaczy że musi bezkrytycznie akceptować wszystkie poczynania wykonawcy. Sam fakt że firma została wyłoniona w przetargu bo na papierze uwzględniła założenia projektowe nie jest jednoznaczny z dotrzymaniem tych założeń w trakcie realizacji zadania. Są ludzie odpowiedzialni za kontrolę i odbiory techniczne. Ludzie podlegli Pani Prezydent i także obsadzani na stanowiskach przez Panią Prezydent. To oni powinni pilnować wykonawcy. Jeśli są oni niekompetentni i nie potrafią przypilnować i wyegzekwować podstawowych założeń projektowych (a nawet istnienia jakiegokolwiek projektu, jak się okazuje na przykładzie Wodnego OKKa) to ich niekompetencja i odpowiedzialność za nieprawidłowości obciąża także konto Pani Prezydent.

        • bo w urzędzie nie da się wymienić całego TOWARZYSTWA. które już tam jest niekoniecznie znając się na realizacji inwestycji. Pani Prezydent jest również za kontrolę odpowiedzialna, nie da się ukryć. Merytorycznie to ująłeś pisowski trolu na rosyjskim garnuszku

    • @as.Tak się rozjarałeś w swej wypowiedzi, że nie wiem czy ten Twój tekst, jest tekstem sponsorowanym przez wiadomą opcję polityczną, czy też, będąc w amoku, wierzysz bez zająknięcia w to co piszesz.
      Tak wszystko pięknie wypunktowałeś, aż zaczynam podejrzewać że znasz się na wszystkim.
      Jeśli tak jest, to podaj swe imię, nazwisko, a następnie wystartuj w przyszłych wyborach na stolec prezydenta KK i prowadź to nasze miasto do świetlanej przyszłości.
      Może znajdziesz wyborców.Do dzieła @as.

      • Nigdy nie należałem i nie należę do żadnych związków zawodowych, partii czy organizacji . Nie rozumie aluzji do; wiadomej opcji;-czyżbyś klasyfikował wszystkich mówiących inaczej niż ty jako kogoś gorszego, głupszego – w takim przypadku żal mi cię .Nie było moim zamiarem agitować ani na siłę zmuszać do przyjmowania mojego punktu widzenia , lecz jako byłego uczestnika spotkań przedwyborczych pani NOWOSIELSKIEJ podjąć się pokazania nieudolności i oszustwa w stosunku do wyborców. Ja zadawałem pytania o benzen, strefę ,port , drogi i sposób w jaki kandydatka planuje w naszym mieście podnieść jakość życia. I właśnie puste odpowiedzi -które po 3 latach się uwidoczniają świadczą o kompletnej ignorancji i mijaniu się z potrzebami miasta. Ocenę każdy może i wręcz powinien postawić – tylko aby zrobił to świadomie , nie zaślepiony takimi hasłami – WIADOMA OPCJA POLITYCZNA

  3. as, ty jesteś więcej niż as ty jesteś Q (t) as.
    Jako członek (he, he) pisu musi cię strasznie codziennie boleć to, że nie ma tu jeszcze niczego z nazwą „Kaczyński”. Oj boli, boli.
    A pan asystent senatora, to jak jeździ autem, to może by rozmowy przez telefon nie odbywał i nie tamował ruchu innym, kierując tą samą ręką co zmieniając biegi. Żenada „kryształowo czyści”.

    • Gratuluję – tylko nie wiem czego. Właśnie . Nie boli wręcz nie martwi . Pomyliłeś adresy – polityczne pojedynki rób przed lustrem…. Mnie interesuje wyłącznie różnica , która w osobie pani Nowosielskiej po 3 latach mogła a nie nastąpiła Obiecanki

    • Jadźka, podaj konkretne alternatywy?
      Jest ktoś kto pozwoli temu miastu wstać z kolan?
      Jest ktoś, kto WSZYSTKICH „złodziei” skarze na słuszne/niesłuszne kary?
      Jest ktoś kto DA, DA wszystko, obieca WSZYSTKO, ktoś uczciwy, taki prawdziwy POLAK?
      Jest ktoś kto nas zbawi, uwolni, da nadzieję, taki lokalny Jarozbaw?
      Jest ktoś na miarę Męża Stanu?

      • Mieszkańcu nie wiem czy jesteś tego świadomy, być może cie zaskocze, ale wyobraź sobie że jeszcze nie znamy wszystkich kontrkandydatów p. Nowosielskiej :P Jak się pozgłaszają to pomyślimy kto będzie lepszą alternatywą :P

  4. Mądry i oczytany, p. Nowosielska jest władzą wykonawczą w mieście. Oczywiście, że sama nie buduje i nie remontuje, ale za pomocą Urzędu ( czytaj armii urzędników, głównie swoich zastępców ) ma obowiązek trzymać pieczę nad wykonywanymi inwestycjami i przede wszystkim wydawanymi publicznymi pieniędzmi. Stosując Twój tok myślenia to prezydent za nic nie odpowiada, a tak chyba nie jest.

  5. Nieudolność, ludzka sprawa.Każdemu się przytrafi.Nawet Tobie.Nieudolnością w Twoim wykonaniu było angażowanie się w spotkania przedwyborcze na rzecz PSN i rajcownie się po usłyszeniu odpowiedzi-obietnic, które teraz, z perspektywy czasu określasz jako puste i jesteś tym dogłebi sfrustrowany.
    Każdy polityk coś obiecuje, chyba wiesz o tym.Nie jesteś zapewne tym zaskoczony, z wieku przedszkolnego już przecież wyrosłeś.
    Czy uda się dane obietnice spełnić, lub nie, to już inna sprawa.
    Niekoniecznie jest to wina wybranej na urząd osoby.
    Użyłeś w swej wypowiedzi także słowa „oszustwo” wobec działań PSN.Myślę że użycie tego określenia wobec danej osoby podlega pod tzw.paragrafy, ale jest już prywatna sprawa osoby o te czyny oskarżonej.
    Z Twojej wypowiedzi, mimo wszystko przebija myślenie kategoriami wiadomej opcji politycznej.
    Ja, zachęcony przez Ciebie, właśnie oceniam działania PSN na rzecz naszego miasta jako bardzo dobre.
    Poprzednicy kończyli na obietnicach.

    • ŻAL . Myślenie inaczej z góry określasz jako polityczne zaangażowanie a nie obywatelską krytykę . Sposób typowy dla komuny i wychowanków innych totalitaryzmów . Śmieszy cię typowo społeczne podejście do czynnego uczestniczenia w wyborczym programie – gdzie nie tylko rzut do urny ale szerszy i kształtowany uczestnictwem na wszystkich poziomach wyborczej karuzeli mimo tych niespełnianych obietnic powinien cechować obywatela . Więc rzucaj jak diabły i trole ci każą – ja zostanę przy swoim świadomym wyborze . I NIGDY NIE BĘDZIE ZALEŻAŁ OD MODY,REKLAMY, TRĘDOWI CZY NAKAZOWI . Dlatego będę sobie rościł prawo do osądzania i rozliczania nie spełniających swych obietnic i programów.A ty automat wyborczy możesz się jedynie resetować . 0000000

Skomentuj