Sporo inwestycji nie wyszło poza plany. Magistrat i rada miasta porządkują tegoroczny budżet

0

Zbliża się koniec roku, pora zatem sprawdzić, w jakim stopniu udało się zrealizować listę miejskich inwestycji planowanych na minione dwanaście miesięcy. Wiele zadań z różnych powodów nie wyszło poza plany, a to oznacza, że w budżecie miasta zostało sporo niewydanych pieniędzy.

W czwartek rada miasta zebrała się na sesji poświęconej wyłącznie porządkom budżetowym przed nadchodzącym końcem roku. Zgodnie z planem na inwestycje, a więc głównie różnego rodzaju budowy i remonty, miasto zamierzało wydać w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy 35 mln zł. Nie wszystkie zadania udało się zrealizować lub zostały one wykonane tylko w części.

Zgodnie z przyjętym projektem zmian w tegorocznym budżecie przygotowanym przez prezydent Sabinę Nowosielską z planu całkowicie zniknęło pięć zadań, w tym m.in. budowa wiaty biesiadnej w Sławięcicach i boiska ze sztuczną trawą na osiedlu Piastów. Obie inwestycje miały być realizowane w ze środków budżetu obywatelskiego. Niestety, w ramach zarezerwowanych kwot nie udało się znaleźć wykonawców. W przyszłym roku urząd podejdzie do obu realizacji ponownie, być może zwiększając kwoty.

W kasie miasta zostały także pieniądze niewykorzystane w ramach realizacji aż 29 zainicjowanych zadań inwestycyjnych. Chodzi o projekty techniczne – m.in. remontu rynku, budowy ścieżki rowerowej pomiędzy Pogorzelcem a Kłodnicą, czy też stworzenia nowego parkingu na tyłach urzędu miasta albo remontu siedziby straży miejskiej. Nie oznacza to, że urząd rezygnuje z tych zadań. Prawdopodobnie trafią one do budżetu miasta na przyszły rok.

Dlaczego aż tylu projektów nie udało się wykonać? To podczas sesji tłumaczył wiceprezydent Kędzierzyna-Koźla Artur Maruszczak.

– W tym roku było wyjątkowo trudno znaleźć projektantów do niektórych zakresów projektów, jednak nie wynika to wyłącznie z braku zainteresowania, by te zadania realizować. Można wskazać też inne powody, a więc problemy na etapie uzgodnień z różnymi instytucjami. Te procesy potrafią trwać długo – wyjaśniał wiceprezydent, zaznaczając, że ma na myśli m.in. urząd konserwatora zabytków czy też operatorów sieci przesyłowych.

Częścią uchwały zmieniającej budżet jest też zmniejszenie wydatków na inwestycje już wykonane, co oznacza, że udało się je zrealizować za mniejsze kwoty niż pierwotnie zakładano. Taka sytuacja dotyczy na przykład budowy dojazdu do garaży przy ulicy Stalmacha.

Już 29 grudnia sesja budżetowa. Wówczas radni pochylą się nad budżetem Kędzierzyna-Koźla na rok 2017.

Skomentuj

Udowodnij, że nie jesteś robotem i wypełnij pole :) *