Ruszyła zbiórka produktów dla Polaków żyjących na Ukrainie. Każdy może pomóc

8

Choć od Polski dzielą ich setki kilometrów, wciąż pamiętają o swojej ojczyźnie, kultywując język i tradycję. Nasi rodacy żyjący we wschodniej części Ukrainy z uwagi na bliskie sąsiedztwo obszaru objętego wojną znajdują się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Można im pomóc, przygotowując świąteczną paczkę w ramach akcji Polacy Rodakom.

Inicjatywę na terenie Kędzierzyna-Koźla i okolic podjął senator Grzegorz Peczkis, który o swoich działaniach poinformował podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

– Nie da się nie dostrzec tego, że poziom życia jest tam bardzo niski. Im bliżej wschodniej granicy, czyli terenu walk, tym gorsze warunki życia zwykłych ludzi. Na prośbę pana Janusza Jabłońskiego, konsula generalnego w Charkowie, zbieramy w tym roku paczki żywnościowe dla Polaków mieszkających we wschodniej Ukrainie – opowiadał senator.

Wcześniej kędzierzyński parlamentarzysta kilkukrotnie spotykał się z przedstawicielami miejscowej Polonii, sondując możliwości wsparcia naszych rodaków.

Każda z paczek w 3/5 swojej objętości powinna zostać wypełniona żywnością (konserwy rybne i mięsne, przetwory owocowe, produkty sypkie: ryż, kakao, kawa, herbata). Pozostała zawartość przesyłki to słodycze, niewielkich rozmiarów przytulanki, książka w języku polskim (maksymalny wymiar to 25×25 cm).

– Do każdej paczki będziemy chcieli włożyć odręcznie napisany list. Liczymy tu na pomoc młodzieży z Kędzierzyna-Koźla, ale też darczyńców, którzy mogą załączyć list do przesyłki. Do paczek będą wkładane również obrazki świętych – w tej części Ukrainy tożsamość narodowa jest identyfikowana przez przynależność do kościoła katolickiego – oraz opłatki – opowiada Grzegorz Peczkis.

Gotowe paczki można dostarczyć do biura senatora Grzegorza Peczkisa przy alei Jana Pawła II 36, tel. 536 723 967. Zbiórka będzie prowadzona również w Głubczycach oraz Kietrzu. Akcja potrwa do 6 grudnia, a organizatorzy liczą na to, że uda się uzbierać pół tysiąca paczek.

Zabezpieczony transport paczek dotrze do granicy, po stronie ukraińskiej dostawą i dystrybucją zajmie się polski konsulat.

 

8 KOMENTARZE

  1. A czy oprócz wyslania paczek nie można by ściągnąć naszych rodaków do Polski? Niemcy wydają miliony euro na swoich opalonych gości to może i u nas znajdzie się grosz na własnych obywateli z zagranicy?

  2. Właśnie od kilku lat taką akcję prowadzi Stowarzyszenie Patriotyczny Kędzierzyn-Koźle u nas w mieście. Tak więc ta akcja niemalże identyczna jest zupełnie nie na miejscu ze strony Pana Senatora. Zamiast połączyć siły i w tak małym mieście wspólnie pomóc, bo o pomoc Rodakom na Kresach tu chodzi, to robi się akcje niby charytatywną, która jak widać jest stricte polityczna.

  3. Senator chce się promować na ciężkiej corocznej pracy Stowarzyszenia Patriotyczny Kędzierzyn-Koźle. No cóż od dawna wiadomo, że rudym się nie ufa. Jawny plagiat i podszywanie się. Mam nadzieję, że ludzie się poznają na intencjach senatora i pomogą chłopakom z Patriotycznego KK w ich akcji!

Skomentuj