Rowerzysta wymusił pierwszeństwo i odjechał, zostawiając za sobą uszkodzone samochody

8

O sporym pechu mogą mówić uczestnicy kolizji drogowej, do której doszło dziś przed godziną 14 na ulicy Przyjaźni. Na wysokości zjazdu do Lenartowic zderzyły się trzy pojazdy.

Do kolizji doszło, gdy rowerzysta jadący od Lenartowic wymusił pierwszeństwo i wjechał przed prawidłowo jadącego dostawczaka. Jego kierowca wyhamował, podobnie jak jadący za nim volkswagen. Kierowca drugiego z pojazdów miał jednak pecha, na jego tył najechało audi, a siła uderzenia była na tyle duża, że golf uderzył w tył dostawczaka.

Rowerzysta odjechał z miejsca zdarzenia pozostawiając za sobą trzy uszkodzone samochody. Na miejscu są policjanci, nie ma większych utrudnień w ruchu.

8 KOMENTARZE

  1. Podobna sytuacja dziś na Kuźniczkach. Jadę sobie główną, a tu od strony działek, zaraz przed stadionem – wyjeżdża kobieta na rowerze. Żeby chociaż spojrzała czy coś nie jedzie,a była na podporządkowanej ! Ale skąd, królowa szos nawet głowy nie odwróciła. Jakby nie moja szybka reakcja kobieta już by leżała.

  2. Skrajna nieodpowiedzialność i bezmyślność rowerzystów. Też dzisiaj krótko po 6 rano. Jeden rowerzysta przejeżdża po przejściu dla pieszych naprzeciwko Lidla na Al. JPII, tuż przed maską samochodu, drugi 100 m. dalej wyjeżdża bez patrzenia, wymuszając pierwszeństwo, od strony Infiniti. Obaj bez kamizelek odblaskowych – kompletnie niewidoczni z boku, mimo oświetlenia samych rowerów. Tylko dzięki uwadze i refleksowi kierowców nic się nie stało. Dodatkowo na tej części Al. JPII i wcześniej Al. Lisa źle jest ustawione sterowanie ośw. ulicznym i za wcześnie się wyłącza, co powoduje, że panują tam ciemności. to samo było w zeszłym roku i chyba w tym roku będzie powtórka.

    • Bo ludzie myślą, że jak są ścieżki rowerowe bo są bogiem dróg i mogą wjeżdżać na ulice/przejścia rowerowe bez rozglądnięcia się. Każdego bym pierdolnął w łeb za to bezmyślne zachowanie

    • Całe szczęście, że kierowcy są zawsze tacy odpowiedzialni i „myślni”. Kiedy jadę rowerem to nie zdarzyło mi się żeby na odcinku 2 km nie minęlo mnie 10 kierowców, którzy jadą niezgodnie z przepisami. Wcale nie usprawiedliwiam bezmyślnych rowerzystow czy pieszych. I piesi włażą pod auta, i rowerzyści wjeżdżają pod samochody, ale też i kierowcy potrącają pieszych i rowerzystow, jeżdżą sobie po chodnikach, ścieżkach rowerowych. No i dzięki temu strona kk24.pl ma stale nowy materiał.

      • Tak kierowcy jada po chodnikach i sciezkach rowerowych to prawda,bo niekiedy muszą.tak jak to jest na ulicy Kozielskiej,przy sklepie Kominek.czy nikt z projektujących ta drogę nie pomyslał,ze jest tam sklep?Dojeżdżam i się sam denerwuję.Ten sklep był tam już dawno temu i co nie można było w tym miejscu chociaż obniżyć chodnika?Pretensje miejcie do urzedników,bo ktos to zatwierdził…Szkoda tylko że o podatkach nie zapominają wtedy to pamięta się że ktoś tam prowadzi taką działalność.

  3. To co napisano powyżej to sama prawda. Z powodu wielu ścieżek rowerowych wypadków będzie wiele więcej, bo rowerzyści z impetem wjeżdżają na przejścia i bez znaczenia jest czy na tym przejściu można jechać rowerem czy nie. Już nie wiadomo jak w tym mieście jeździć bo to co wyrabiają rowerzyści to strach. Głównie chodzi o ludzi starszych i młodych ze słuchawkami, bądź telefonem przy uchu. Zero spojrzenia na boki, jadę a co? to wy kierowcy MUSICIE UWAŻAC – JA NIE. A tak już przy okazji może by tak patrol policyjny albo urzędnicy miasta przyjechali zobaczyć w JAK BEZPIECZNYCH warunkach zmuszeni są dojeżdżać mieszkańcy osiedla Azoty do swoich domów z uwagi na trwający od wielu miesięcy remont dróg na tym osiedlu. Żadnych oznaczeń, żadnych nakazów jazdy, wolnoamerykanka. Manewruję się pomiędzy autami ciężarowymi, spychami i koparkami itd. Aż trudno w to uwierzyć, co to za firma drogowa i czy ktoś ją kontroluje. Gdzie bezpieczeństwo mieszkańców ?????? O to chyba powinnam spytać Panią Prezydent Nowosielską, ale ona ( nie wiem czy dalej mieszka na osiedlu Azoty) pewnie nie musi uskuteczniać rajdów z przeszkodami po wybojach i dzidach w towarzystwie ciężkiego sprzętu drogowego aby dotrzeć po pracy do domu.

  4. Wielu rowerzystów wykazuje kompletny brak znajomości przepisów i zasad bezpiecznego poruszania się na drodze. A jeśli już znają chociaż część przepisów (np. posiadanie pierwszeństwa w określonych sytuacjach) to kompletnie nie stosują przy tym zasady ograniczonego zaufania wobec innych użytkowników drogi, narażając się na potrącenie i tworząc zagrożenie także dla innych. Kiedy wreszcie zostaną wprowadzone egzaminy dla rowerzystów, w celu zdobycia uprawień do poruszania się po drogach? Być może potrzebna jest także szeroka akcja informacyjna w mediach np. krótkie animacje które ukazywałyby, iż nawet mając pierwszeństwo nie można wjeżdżać z pełnym impetem, bez rozglądania się na boki na przejazd dla rowerów (nie mówię tu już o sytuacjach opisanych wcześniej, tj. nagminnym wymuszaniu pierwszeństwa przejazdu, braku kamizelek odblaskowych itp).

Skomentuj

Udowodnij, że nie jesteś robotem i rozwiąż zadanie :) *