O sobie i naszych problemach. Robert Biedroń rozmawiał z mieszkańcami Kędzierzyna-Koźla

0

Bezpośrednio, otwarcie i z poczuciem humoru – tak w kilku słowach można podsumować spotkanie prezydenta Słupska z mieszkańcami naszego miasta. Robert Biedroń promował swoją książkę i rozmawiał o problemach dotyczących również Kędzierzyna-Koźla.

Ponad 200 osób pojawiło się dziś ( 10 marca) w hotelu na osiedlu Azoty, aby spotkać się z jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich polityków, działaczem LGBT, publicystą, byłym posłem, a obecnie prezydentem Słupska. Robert Biedroń o sobie mówi, że jest liderem, który umie prowadzić dialog i pociągać za sobą ludzi. Jego misja to dążenie do równości, wolności i postępu. Robert Biedroń przyjechał do Kędzierzyna-Koźla między innymi po to, aby promować swoją książkę „Pod prąd”.

Dyskusja na temat mojej książki jest dla mnie trudna. Książka jest pełna energii, radości, ale jest również bardzo smutna. Postanowiłem w niej opowiedzieć rzeczy, o których na co dzień nie mówiłem –  stwierdził Robert Biedroń.

Prezydent Słupska mówił o problemach, z jakimi musi się borykać homoseksualista oraz o przemocy. Przyznał mieszkańcom naszego miasta, jak trudno nieraz jest mu opowiadać o swoich życiowych doświadczeniach. Jednak podkreślił, że czuje się w obowiązku mówienia o tym, o czym wiele osób boi się nawet wspomnieć. Zaznaczył, jak ważna jest rola kobiet i jak wciąż są niedoceniane.

– Czuję ogromną solidarność z kobietami, bo przeszedłem podobną drogę jak one. Wiem, co to znaczy dyskryminacja, wiem, co to znaczy przemoc i pogarda. Na was wymyślono wiele epitetów, tak jak i na mnie. Mechanizm wykluczenia jest bardzo podobny. Widząc wasze uśmiechnięte twarze, wiem, że nie jestem sam – kierował swoje słowa do damskiej części publiczności Robert Biedroń.

Mieszkańcy naszego miasta z chęcią zadawali Biedroniowi pytania dotyczące problemów w Kędzierzynie-Koźlu. Poruszono m.in.: kwestię smogu. Jak się okazuje, prezydent ma na to kilka dobrych rad.

– Nie wszyscy są kierowcami, lecz każdy jest pieszym. Tworząc miasta, pamiętajmy, że to piesi są priorytetem. Nauczyliśmy ludzi, że wszędzie jeździ się samochodem. To nawyki, za które sami zapłacimy naszym zdrowiem. Smog, gdzie jak gdzie, ale tu jest szczególnie dokuczliwy. Sam jeżdżę do pracy rowerem, ograniczam ruch samochodowy, likwiduję miejsca parkingowe, a nie tworzę nowe, zamykam ulice. Wiem, jestem konsekwentny, trudno, nawet jeśli przez to przegram wybory, to i tak zawsze zdrowie mieszkańców mojego miasta będzie dla mnie najważniejsze – mówił prezydent.

Wizytę Roberta Biedronia organizowała Fundacja Jarosława Pilca dla Czystego Powietrza. Współorganizatorem był KOD Kędzierzyn-Koźle.

 

Skomentuj