Remont alei Jana Pawła II trafił do prokuratury. Zawiadomienie złożył senator Peczkis

9

Nie ustają kontrowersje wokół nowo oddanego odcinka przebudowanej alei Jana Pawła II. Kędzierzyński senator Grzegorz Peczkis skierował do prokuratury rejonowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na niedopełnieniu przez urząd miasta obowiązków nadzoru nad inwestycją.

O swojej decyzji w tej sprawie senator poinformował podczas dzisiejszej konferencji prasowej.

– Przychodzą do nas ludzie, którzy skarżą się na nieprawidłowości związane z przebudową alei Jana Pawła II i przedstawiają te informacje na piśmie. Po niespełna miesiącu od oddania drogi do użytku pojawił się w niej pierwszy ubytek. Dostaliśmy też informację, że na nowym odcinku alei warstwa asfaltu jest cieńsza niż wynikałoby to z zapisów w projekcie – tłumaczył Grzegorz Peczkis.

Pierwsze doniesienia o nieprawidłowościach przy inwestycji pojawiły się pod koniec listopada, kiedy światło dzienne ujrzały wyniki badania próbek nawierzchni. W procedurze ich pobrania uczestniczył przewodniczący komisji rewizyjnej rady miasta Ryszard Masalski, który przekazał opinii publicznej niepokojące informacje.

– Do tej pory pobierano próbki na różnych ulicach i wszystko było w porządku. Tym razem okazało się, że warstwy nawierzchni nie są takie, jak zakładał projekt. A mówiąc dokładniej – warstwa asfaltu jest zbyt cienka. To przypadek, czy może efekt tego, że w procedurze po raz pierwszy uczestniczyła strona społeczna, a więc przedstawiciel komisji rewizyjnej? – mówił wówczas.

Na odpowiedź miasta nie trzeba było długo czekać. Urzędnicy potwierdzili, że grubość poszczególnych warstw drogi jest różna od wartości znajdujących się w projekcie inwestycji, ale według opinii projektanta mieszczą się one w normach przyjętych dla kategorii ruchu założonej na alei Jana Pawła II. Zapowiedzieli też wydłużenie gwarancji dla odcinka, na którym stwierdzono nieprawidłowości oraz zmniejszenie wynagrodzenia dla wykonawcy inwestycji.

Więcej: Za mało asfaltu na alei Jana Pawła II. Miasto chce uderzyć wykonawcę po kieszeni

W związku ze stwierdzonymi wadami, zespół postanowił wystąpić do komisji rewizyjnej o złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na narażeniu na stratę gminy poprzez dopuszczenie do użytkowania wadliwej inwestycji. Odpowiedzialnością za taki stan rzeczy komisja obwinia miejskich urzędników. Pod wnioskiem o skierowanie sprawy do prokuratury podpisali się Ryszard Masalski i Grzegorz Mateja. Trzeci z członków komisji Michał Nowak odmówił podpisania dokumentu, tłumacząc, że miał zaledwie dzień na zapoznanie się z jego zapisami. Decyzję w tej sprawie komisja rewizyjna ma podjąć w środę, 24 stycznia.

Do samych zarzutów odniosły się również władze miasta. Na dzisiejszej konferencji prasowej poinformowano, że na nowym odcinku alei Jana Pawła II wykonano cztery odwierty, z czego wyniki dwóch odbiegały od projektowanej wartości.

– Faktycznie, zadanie w części zostało wykonane inaczej niż zakładał projekt. Trzeba stwierdzić, na ile to inne wykonanie wpływa na to, co chcieliśmy uzyskać. Teoretycznie możemy zażądać od wykonawcy zrobienia tego, co jest w projekcie, ale to wiązałoby się z koniecznością ponownego zamknięcia drogi na długi okres czasu. Pytanie, czy jest to zasadne. Z reguły zawsze przy realizacji inwestycji pojawiają się mniejsze lub większe zmiany. To projektant określa, czy dane odstępstwo w stosunku do planu jest do przyjęcia. Projektant otrzymał wszystkie dane z odwiertów i badań. Stwierdził, że droga uzyska parametry, które zakładane były w projekcie. Dodatkowym zabezpieczeniem jest wydłużenie terminu gwarancji – powiedział wiceprezydent Artur Maruszczak.

9 KOMENTARZE

  1. A co w trakcie trwania budowy robił inspektor budowlany? Jeździł po prywatnych budowach gdzie był kierownikiem czyli walił fuchy w trakcie pracy za którą płaci podatnik. Wystarczyło raz na tydzień przejść się po placu budowy drogi, pozagladac do wykopów, pogadac z kierownikiem budowy. Ale pewnie nie było czasu., szkoda gadać. Jak w tym mieście na być dobrze. Co chwila jakaś afera, gafa. Basen, AJP, super plac zabaw dla psów – Tragedia. Wcześnie remont pływalni, brak miejsc pracy a jak jest to za 1800 na trzy zmiany. Wyludniale ulice. Kiedyś piątek sobota wszędzie tłok a teraz żywej duszy na mieście. Miasto możliwośći.

  2. Przedłużenie okresu gwarancji nie ma sensu bo firma się wyrejestruje i szukaj wiatru w polu. Na czas gwarancji należy wstrzymać zapłatę np. 30 % wartości kontraktu. I wtedy to ma sens.

    • Jednak ma sens przedłużenie gwarancji, gdyż wtedy zabezpieczenie należytego wykonania umowy (zazwyczaj 10 % wartości inwestycji) pozostaje na koncie Gminy do wykorzystania na pokrycie roszczeń z tytułu nienależytego wykonania inwestycji.

  3. zamknąć ulicę, zerwać i wykonawca ma ją zrobić jeszcze raz na własny koszt.jak gwarancja się skończy to firma będzie łatać dziury na nowym kontrakcie. droga od nowa!!!!!

  4. No tak wszystko jasne . Jeszcze jeden ma ochotę na zaistnienie. Nie znam się , ale ufam .I to mi wystarczy . Ale ci negują to mają potrzebą zaistnienia . I tak w przyszłych wyborach nie dałbym im szans.

Skomentuj