Rada miasta zbada konkurs na dyrektora przedszkola. Rodzice na sesji

13

Nie ma i najwyraźniej nie będzie aprobaty części rodziców i obecnej dyrektor Publicznego Przedszkola nr 17 w Kłodnicy rezultatów konkursu, w wyniku którego stery w placówce ma przejąć Agata Gabrysz. Na sesji w czwartek próbowali przekonać radnych oraz prezydent Sabinę Nowosielską, że procedurę należy powtórzyć.

Na obradach pojawiła się około 10 osobowa grupa rodziców, a także dyrektor przedszkola Lidia Kryś. Przewodniczący rady miasta Andrzej Kopeć zgodził się, aby przedstawicielka rady rodziców Marta Kościukiewicz przedstawiła stanowisko w sprawie konkursu. Stało się to przyczynkiem do kilkugodzinnej dyskusji. Mimo to żadna ze stron nie uznała argumentów drugiej.

Główny zarzut rodziców się nie zmienia: uważają, że wiceprezydent Wojciech Jagiełło, który był przewodniczącym komisji konkursowej, powinien wyłączyć się z  niej ze względu na bliską znajomość z Agatą Gabrysz. Zastrzeżenia dotyczą również czasu, jaki miały kandydatki, aby zaprezentować swoją wizję funkcjonowania placówki. Obecna dyrektor w ciągu 15 minut nie zdążyła przedstawić wszystkich swoich zamierzeń. Rodzice oczekują jednego – unieważnienia konkursu i rozpisania go ponownie z innym składem komisji.

Wiceprezydent Jagiełło po raz kolejny zarzekał się, że w komisji zachował obiektywizm. Głosowanie było tajne, nie wiadomo więc, na kogo oddał swój głos. Bez względu na to werdykt komisji byłby taki sam. Agata Gabrysz wygrała stosunkiem głosów 7 do 5. Trzech członków komisji reprezentowało organ prowadzący przedszkole, trzy organ sprawujący nadzór pedagogiczny (kuratorium oświaty), po dwóch radę pedagogiczną i radę rodziców, a po jednym związki zawodowe. Żaden z nich, także przedstawiciele rodziców, nie wnieśli uwag do wyników konkursu i podpisali się pod protokołem. Zastrzeżenia pojawiły się dopiero później.

Prezydent Sabina Nowosielska na sesji po raz kolejny stwierdziła, że konkurs pod względem formalnym został przeprowadzony prawidłowo i nie zamierza go unieważniać.

To jednak nie kończy sprawy. Na własną rękę rezultat postępowania próbuje podważyć Lidia Kryś. Jak twierdzi, złożyła w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Rada miasta natomiast poparła wniosek, aby procedurę konkursową objąć kontrolą komisji rewizyjnej. Radni dokładnie sprawdzą całą dokumentację.

Lidia Kryś będzie kierować przedszkolem do końca sierpnia. Później jej obowiązki przejmie Agata Gabrysz. Dotychczasowa dyrektor będzie mogła jednak nadal pracować w placówce jako nauczyciel.

13 KOMENTARZE

  1. O zgrozo, az zal czytac! Sprawa nie dotyczy moich dzieci, mieszkalaM tam, obecnie za miedza jestem. Napisze tak: skoro sa protesty rodzicow na nowa dyrektorke, to chyba logiczne, ze poprzedniczka byla bardzo dobra. Dlaczego sie ja „na sile” zrzuca ze stolka? nie szkodzi, ze kadencja mija -widocznie sie sprawdzila w roli dyrektora. Pozatym pani Agacie zle z oczu patrzy. To jest ryzyko dawac kogos nowego „spoza” ktory dopiero bedzie sie wdrozal w obowiazki. Mysle, ze „po trupach” do celu, byleby dopiac swego. Przykre!
    Tutaj gdzie jestem, to pomimo, ze kadencja mija, a dyrektor byl dobry i pozyteczny, to zostaje na nastepne lata. Wyjatkiem jest odejscie na emeryture. Ludzie w zarzadzie! Chca pani Lidii to niech zostanie! Po co wprowadzac kogos spoza, ktory (mniemam) „plecki” do dyrektorskiego stoleczka ma. Walka o wladze? nie boicie sie spieprzyc cos dobrego? ryzykowac nieznanym?

  2. Dodam, ze na miejscu pani Agaty wycofalabym sie w takiej sytuacji (mam mozg ktory by podpowiedzial – nie pcham sie tam gdzie mnie nie chca), wstydzilabym sie. No ale… pewnym swego trzeba byc, by sie tak zachowac. Coz, powodzenia zycze jednej pani i drugiej pomimo. Przypomina mi to czasy komuny, gdzie wygrywal ten ktory byl juz „po cichu” na stolku. Wybory to byla sciema dla ludu.

  3. Rodzice nie poddawajcie się. Trzeba przeswietlić Jagiełłe i innych. SP 19, moje dziecko i klasa mojego dziecka wiele przez niego przeszła. Jeżeli komendantem SM mógł zostać ktoś z zewnątrz i działa, to koniecznie trzeba wyjaśnić w prokuraturze powiązania Jagiełły i jego kontakty prywatne w zarządzanym obszarze, jakim jest edukacja. Może trzeba tu świeżego, niepowiązanego kontaktami towarzyskimi człowieka.

    • Prześwietliłem twoją głowę i nic tam nie ma. No cóż, najważniejsze żeby świeży był, bo świeży nie ma kontaktów, bo jak już jest z Reńskiej Wsi czy Ujazdu, to pewnie o Kędzierzynie nie słyszał. No i kim ma być ten świeży? Wiceprezydentem, którego dobiera sobie prezydent? Walnij jeszcze jakiś tekst może będzie literacka nagroda Nike albo cuś.

  4. robi się ciekawie bo wróble ćwierkają, że radni z Kłodnicy Odulińska i Olejnik mogą startować z KW Nowosielskiej, jak się w tej sprawie zachowają ? A pani Gabrysz nie powinna rezygnować, nie ona się dyrektorem wybrała.

    • A kandydatura sie skad wziela, a? Nie znam jednej ani drugiej pani, ale jak widac pani Lidia sie sprawdzila. Po co nowosci na krzeselku. Tego nie rozumiem. Powinna zostac jesli sa protesty to byla ok. Jakos tej pani „starajacej sie” o stolek.. (no trudno to nazwac, intuicja chyba) Moze i sie sama nie wybrala, ale smieszne to, ze 5 i 7 glosow bylo. Wygrala 2 glosami, a kto glosowal? I kto ma duzo do „gadki” rodzice i mieszkancy do ktorych nalezy przedszkole w terenie, czy zarzad? Bo w zarzadzie wiadomo, kiedys bylo „reka reke myje”, mysle, ze duzo sie nie zmienilo. Ktos zasugerowal, by dzieci przeniesc do innego przedszkola. Niemysli ten ktos? a niby dlaczego jak ma placowke pod nosem i w swoim rejonie? Skoro sa zadowoleni z pani Lidii, to powinna ona zostac.

  5. Z tego co widać pani Kryś z zawodu dyrektor, nie potrafi przegrywać. Angażuje w swojej prywatnej sprawie wielu urzędników z magistratu, media, prokuratora, adwokata, personel przedszkola i głośną klakę z Rady Rodziców stosując chwyty i wyciągając argumenty po niżej pasa. Przy okazji Richard i radny Mateja zbierają punkty głosząc swoje jak zwykle demagogiczne tezy.
    Współczuję pani dyrektor Gabrysz przyszłej pracy w takiej trudnej, gęstej i nie sprzyjającej jej atmosferze. Jeżeli rodzicom i personelowi nowe rzędy nie będą się podobały, nich przepiszą swoje pociechy do innych przedszkoli. A personel – panie Krysia, Misia, Beatka i pozostałe nauczycielki niech poszukają sobie zatrudnienia w innych mniej stresujących i odpowiedzialnych stanowiskach.
    Chociaż nie lubię urzędasów z magistratu i pani prezydent, popieram jej stanowisko w tej sprawie, gdyż Ornug und Bestellung muss sein,.czyli nie może się władza ugiąć przed warcholstwem. W pełni popieram decyzję pani prezydent i przyjmuję argumenty pan Wojciecha Jagiełły. To tyle i aż tyle. Pozdro….

  6. Pisalam juz raz i powtórzę.Pani Kryś to dobry człowiek przede wszystkim i menedżer.I rodzice ,i dzieci bardzo ją lubią .Sprawiedliwa i serdeczna.I przy tym dobrze zarządza

  7. Dziwne ,że nie zabierają głosu nauczycielki.A przecież mamy szczęście,że kierowala placówką pani Motyka i pani Kryś.Nigdy nie było dziwnych sytuacji ,jakiegoś mobingu czy plot.Wszystko funkcjonowało dobrze.Jasno określone zasady i wszystko.Czy to jest bez znaczenia?

  8. Zbadajcie też sprawę wyboru dyrektora psp nr 1 w kk. Tam też był przekręt i wybór padł na znajomą Pana Jagiełły.
    Tak kłamliwej osoby ta 100 letnia szkoła nie miała nigdy w historii.

  9. Jest to całkiem logiczne, że nie zabierają głosu nauczycielki, bo znajduję się między młotem a kowadłem. Jeżeli będą popierać starą dyrektorkę to nowo wybrana – zgodnie prawem pani dyrektor może być posądzana o mobing. Nie zazdroszczę wtedy klimat w pracy i może to odbić się na dzieciach.

Skomentuj