Przetarg na budowę obwodnicy północnej rozstrzygnięty! Wykonawca skasuje blisko 220 milionów złotych

10
Dalsza część obwodnicy ma mieć swój początek w miejscu ostrego zakrętu przy osiedlu Piastów i poprowadzić aż do autostrady A4.

Opolski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad rozstrzygnął przetarg na budowę obwodnicy północnej Kędzierzyna-Koźla. W postępowaniu zwyciężyło Przedsiębiorstwo Usług Technicznych Intercor Sp. z o.o. z Zawiercia, które swoje prace wyceniło na niespełna 220 milionów złotych. Zgodnie z planem nowa droga ma powstać do 2022 roku.

Obwodnica północna miasta to jedna z najbardziej wyczekiwanych inwestycji na przestrzeni ostatnich lat. Droga ma wyprowadzić tranzyt z centrum Kędzierzyna-Koźla, co ma przełożyć się na poprawę bezpieczeństwa w mieście oraz usprawnienie ruchu. W przeszłości kilkukrotnie wydawało się, że inwestycja jest bliska realizacji, jednak za każdym razem okazywało się, że obietnice składane przez decydentów na różnym szczeblu nie miały pokrycia. Dopiero w ubiegłym roku, w sprawę mocno angażował się senator Grzegorz Peczkis, udało się wciągnąć inwestycję do Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023. Jest ona realizowana ze środków budżetu państwa.

Do przetargu na budowę obwodnicy północnej stanęło 10 firm. Najkorzystniejszą cenowo ofertę złożyło Przedsiębiorstwo Usług Technicznych Intercor Sp. z o.o. z Zawiercia. Firma specjalizująca się w budowie mostów i obiektów inżynieryjnych swoje prace wyceniła na 219,8 miliona złotych.

Zwycięzca przetargu ma 38 miesięcy na wykonanie projektu inwestycji oraz jej realizację. Droga ma zostać ukończona do 2022 roku. Obwodnica północna rozpocznie się na wysokości ostrego zakrętu istniejącej obwodnicy przy osiedlu Piastów i poprowadzi aż do Ujazdu. W ramach prac powstaną m.in. nowe mosty nad Kłodnicą i Kanałem Gliwickim oraz kilka wiaduktów. Osobną inwestycją ma być budowa łącznika z obwodnicą, który pozwoli na sprawne wyprowadzenie tranzytu z okolic Blachowni i ułatwi dojazd do Pola Południowego. W dużej mierze to właśnie w słabym skomunikowaniu terenów inwestycyjnych miasta upatruje się przyczyny, dla której do tej pory na Pole Południowe nie udało się ściągnąć żadnego dużego inwestora.

Zakres zaplanowanych prac obejmuje m.in. roboty w zakresie:

– części drogowej obwodnicy, skrzyżowań, parkingów, przebudowy dróg kolidujących z planowaną obwodnicą, dróg dojazdowych, obiektów inżynierskich, przepustów, chodników, ścieżek rowerowych, systemu odwodnienia korpusu drogowego;

– sieci melioracyjnej i drenażu melioracyjnego, istniejących cieków, urządzeń ochrony środowiska, urządzeń wodnych;

– oświetlenia drogowego, sieci energetycznej, teleinformatycznej, gazowej, kanalizacji deszczowej, systemu zarzadzania ruchem wraz ze stanowiskami do ważenia pojazdów;

– ogrodzenia drogi, robót rozbiórkowych, wycinki drzew, nasadzeń zieleni, budowy ekranów akustycznych, wyburzenia budynków i obiektów budowlanych, urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego, wyznaczania i wznowienia granic pasów drogowych.

10 KOMENTARZE

  1. Smutna prawda jest taka że na obowdnicy Miasto jako tako nie zyska wiele, jedynie mieszkańcy, którzy wyjeżdżają na zachód lub osoby, które jadą na Śląsk na zakupy. Budowa obwodnicy odciąży osiedla (od oś. Piastów po Sławięcicie), tranzyt poleci obwodnicą to jest główny cel tej budowy, który zostanie zrealizowany, ale nie w 100%, dojazd na teren zakładów Blachownia dalej będzie odbywał się albo od Słąwięcic albo właśnie z „ostrego zakrętu” dlatego że łącznik musi wybudować Miasto, a znając obecne realia, gdzie połowa pieniędzy rzeczywiśćie idzie na budowę, a reszta na jakieś machlojki to koszt wyniesie pewnie 100 mln zł, ciekawe skąd Miasto weźmie taką kasę?. Miasto nawet nie potrafiło „upilnować” budowy parkingu za budynkiem Urzędu, został wybudowany niezgodnie z projektem, ale afere wyciszono, kierownik budowy dostał po uszach i tyle, strach myśleć kto będzie pilnował taką inwestycje. Pole południowe od początku było złym wyborem, wybrali to miejsce chyba po % bo inaczej nie można tego wytłumaczyć. Dojazd fatalny, nawet łącznik i obwodnica dużo nie zmieni, teren na zad***, problem z przejazdem pod wiaduktem, brak komunikacji (ok można zrobić), brak chodników, droga przy ul. Naftowej jest drogą prywatną (chyba Orlenu), teren na Polu południowym też nie jest zaciekawy, podobno jedna firma, która tam coś dzierżawi musiała wykonać palowanie (to znaczy że teren jest niestabilny). Powinni puknąć się w łeb i polać zimną wodą, a następnie wybrać nowe miejsce najlepiej przy nowej obwodnicy, zostały chyba tylko tereny w Słąwięcicach, gdzie nikomu by nie przeszkadzało, ale lepiej pudrować trupa za publiczne pieniądze. Cały ten twór KKPP to dziura bez dna, jakim cudem jeszcze nikt tej spółce nie zarzucił niegospodarności, nie mogą tego pojąć.

  2. Bardzo się cieszymy z tej wiadomości ale jak to się ma do dostępu do nieszczęsnego Pola Południowego? Tak tylko pytam bo ciężarówką jeżdżę a od Pola odgradza mnie niski wiadukt! No i może jakaś aktualna mapa projektu bo z przedstawionej mapki niewiele wynika (warianty).

  3. A tak nawiasem to z tej obwodnicy w kierunku Azotów trafimy na nowo urządzoną zwężkę na małej obwodniczce przy oś. Piastów a potem na „progi zwalniające” za wiaduktem kolejowym??? Bajka dla ruchu ciężarowego szczególnie na tych zwężkach! Tam jest potrzebna sygnalizacja świetlna i to zsynchronizowana ze skrzyżowaniem przy Al. J.P. II !!! Albo przynajmniej barierki uniemożliwiające wtargnięcie pieszym i rowerzystom! Przy wymyślaniu tych zwężek to musiała komuś aż żyłka pęknąć z wysiłku.

  4. Pomysł całkowicie bez sensu. Piesi nie wiedzą do końca jak się zachować przy zwężkach, w którym miejscu stanąć i czego się spodziewać. Kierowcy dojeżdżając do zwężki zajmują się tym czy mogą wjechać na drugi pas, a nie tym czy przy przejściu ktoś stoi i zaraz wejdzie prosto pod koła… tylko czekać na kolejne nieszczęście. Pieniądze wydane całkowicie BEZ SENSU!

Skomentuj