Problem na placu budowy hospicjum rozwiązany. Budynek ma stanąć do końca roku

3

Wody gruntowe i niestabilne podłoże zaskoczyły firmę budującą hospicjum przy ulicy Szymanowskiego w Kłodnicy. Miasto musiało zlecić dodatkowe prace ziemne. Termin zakończenia inwestycji może się wydłużyć. Na pewno będzie drożej.

Budowa hospicjum ruszyła dopiero w tej kadencji samorządu, choć o pilnej potrzebie uruchomienia tego rodzaju placówki mówi się od wielu lat. Powstaje ona w miejscu byłego przedszkola przy ulicy Szymanowskiego. Budynek pierwotnie miał być adaptowany. Ze względu na zły stan techniczny postanowiono jednak go wyburzyć niemal do zera. Pojawiły się jednak kolejne komplikacje. Tym razem z gruntem – ze względu na wysoki poziom wód musiał on zostać wzmocniony.

– Mieliśmy problem z nienośnym gruntem, wspólnie z projektantem ustaliliśmy zakres prac naprawczych, podłoże jest już wykonane, realizujemy prace fundamentowe. Nie sądzę, aby coś jeszcze miało nas tam zaskoczyć – poinformował wiceprezydent Kędzierzyna-Koźla Artur Maruszczak.

Jak przewiduje, bryła budynku będzie gotowa do końca roku. Koszt dodatkowych prac to ponad 400 tys. zł.

3 KOMENTARZE

  1. Oj, ja bym sprawdził dokumentacje przetargową, bo wróbelki ćwierkają, że było to ujęte w dokumentacji. Może któryś z Radnych raczyłby się temu przyjrzeć.

  2. wróbelki mówią : „Grunty nienośne reprezentowane przez nasypy lub humus należy w całości usunąć do stropu gruntów rodzimych mineralnych a ubytek uzupełnić poduszką żwirowo piaskową”? A z układu warstw geologicznych wynika, że grunty rodzime mineralne zaczynają się od 4 m od poziomu terenu, a wodę nawiercono na 2,90 m p.p.t z możliwością wahań 0,70m”
    – podkradzione z innego portalu – czyli os na rzeczy

Skomentuj