Pouczenie zamiast mandatu. Policjanci protestują i chcą poprawy warunków pracy

4

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu od czterech tygodni wystawiają znacznie mniej mandatów. To efekt ogólnopolskiej akcji protestacyjnej, która ma na celu poprawę warunków ich pracy.

Protest jest pokłosiem przeciągającego się sporu między policjantami a stroną rządową. Funkcjonariusze już w marcu przekazali na piśmie swoje oczekiwania. To m.in. podwyżka wynagrodzeń o 650 złotych, zmiany w nabywaniu uprawnień emerytalnych, wprowadzenie płatności za nadgodziny oraz pełnopłatnych zwolnień lekarskich do 30 dni w skali roku.

W związku z brakiem porozumienia, funkcjonariusze w całym kraju rozpoczęli protest. Na komisariatach i komendach zawisły bannery informujące o akcji, radiowozy zostały oflagowane. Od 10 lipca policjanci zdecydowanie rzadziej decydują się na karanie mandatami.

– Do wszystkich zgłoszeń podchodzimy tak samo skrupulatnie, ale tam gdzie jest to możliwe, zamiast wypisywania mandatów dokonujemy pouczeń – wyjaśnia Adam Madej, policjant z Kędzierzyna-Koźla i członek zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów.

Jeśli prowadzone działania nie przyniosą efektu, funkcjonariusze rozważają kolejne kroki. To m.in. strajk włoski, czy protesty w Warszawie.

 

4 KOMENTARZE

  1. Na całym świecie jest to normą, że jak to określił p.Madej „ale tam gdzie jest to możliwe, zamiast wypisywania mandatów dokonujemy pouczeń”, tylko u nas muszą robić strajk, aby było normalnie. Chore państwo!

  2. No nieźle… Temat rzeka… Z jednej strony tak powinno być ze policjant zarabia dużo.. Bo nastawia karku, bo to to tamto… Ale czym większość z nich się wykazuje??? Wszyscy co tam uda uda dla kasy i innych przywilejów.. Ale do rzeczy… Większość z nich to chude młode junki.. Żaden problem w tyte jednemu i drugiemu dać.. Następnie są miejsca gdzie każdy szary obywatel wie gdzie się handluje feta zielskiem, itp.. A oni co robią?? I tak można mnożyć i mnożyć.. Więc niech się wykażą a potem podwyżka

Skomentuj