Policjanci z Kędzierzyna-Koźla chcą ekstra urlopu. Argumentem zły stan powietrza w mieście

15

Około 40 funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu domaga się dodatkowych urlopów jako rekompensatę za pracę w uciążliwych warunkach. Specjalna komisja powołana przez komendanta powiatowego uznała ich żądania za niezasadne, ale stróże prawa nie składają broni i zamierzają kontynuować walkę o ekstra dni wolne.

Jako powód swoich żądań funkcjonariusze podają zły stan powietrza w regionie.

– Od 1 stycznia 2017 roku do 31 grudnia 2017 roku podczas pełnienia służb zostały przekroczone najwyższe dopuszczalne normy stężenia pyłów. Policjanci byli też narażeni na działanie substancji chemicznej, jaką jest benzen. W żaden sposób nie zostało zabezpieczone życie i zdrowie policjantów – z naszej wiedzy wynika, że tylko raz została wydana maska przeciwpyłowa – mówi Andrzej Miller, pełniący obowiązki przewodniczącego Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego Policjantów w Kędzierzynie-Koźlu.

Policjanci zażądali dodatkowych 9 dni urlopu jako rekompensaty za służbę w uciążliwych warunkach. Podstawą do roszczeń ze strony policjantów jest rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych z 19 września 2014 roku w sprawie urlopów policjantów:

§ 12.

1. Wymiar corocznego płatnego urlopu dodatkowego dla policjantów, którzy pełnią służbę w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia, wynosi:
2) 9 dni roboczych, jeżeli podczas pełnienia służby stwierdzono przekroczenie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia określonych w odrębnych przepisach:

b) w warunkach narażenia na działanie pyłów,

c) w warunkach narażenia na działanie substancji chemicznych,

Komendant powiatowy policji powołał w tej sprawie komisję, która miała ocenić zasadność roszczeń funkcjonariuszy. W jej skład weszli starszy inspektor BHP z komendy, lekarz medycyny pracy z poradni MSWiA w Opolu i przedstawiciel związków zawodowych.

– Komisja stwierdziła, że postępowanie nie wykazało występowania warunków szkodliwych w postaci zapylenia czy wysokich stężeń benzenu. Nie zgodziłem się z tym sprawozdaniem i odmówiłem jego podpisania. Komendant uznał je jednak za zasadne i na tej podstawie wydał policjantom odpowiedzi odmowne. Sprawę skierowaliśmy do zarządu wojewódzkiego związków zawodowych, tam z dokumentacją ma zapoznać się radca prawny – opowiada Andrzej Miller.

Komisja, wydając opinię w sprawie, brała pod uwagę średniomiesięczne stężenie pyłów zawieszonych oraz średnioroczne stężenie benzenu. Zdaniem policjantów pod uwagę brane powinny być stężenia dobowe. Tylko w okresie sześciu miesięcy normy dobowe pyłu PM10 były przekroczone 73 razy. Dopuszczalna częstość przekraczania poziomu dopuszczalnego 24-godzinnego w ciągu roku to 35 dni.

15 KOMENTARZE

  1. Od 1 stycznia 2017 roku do 31 grudnia 2017 roku podczas pełnienia służb zostały przekroczone najwyższe dopuszczalne normy stężenia pyłów. Policjanci byli też narażeni na działanie substancji chemicznej, jaką jest benzen…hahaha, dobre sobie. Jak taka krzywda się im dzieje to zapraszam na Koksownie w Zdzieszowicach…tam dopiero poznacie przekroczenie wszelkich norm jak i wysoką temperaturę i tutaj nikt nie płaczę i lamentuje bo pracować trzeba by rodzinę utrzymać…

  2. Przywileje… przywileje… przywileje…
    A inni pracujący na terenie miasta, to mają lepiej?
    Tylko policjanci oddychają zanieczyszczonym powietrzem?
    Wcześniejsza i 100% emerytura, dłuższe urlopy… I co jeszcze? :)
    Brawo Wy :)

  3. Ja już o dawna nie widziałem policjanta który chodzi pieszo po ulicach naszego miasta.A na „mojej”dzielnicy Kużniczka policjanta (dzielnicowego)ostatnio widziałem za komuny!A z tymi dodatkowymi urlopami to gruba przesada!

  4. Jesli powietrze ze stezeniem… sa maski, takie jak maja zalozone ci co trawe benzyniakiem kosza, tudziez ci co dkurzaczami do lisci rynek sprzataja, smrod benzyny okropny. Troche czasu to zajmuje i pracownik jest narazony na zatrucie. Dostali maseczki i do pracy!

Skomentuj