Po zamknięciu alei Jana Pawła II kierowcy jeżdżą chodnikiem. Interwencja mieszkańca

11

Zamknięcie kolejnego odcinka remontowanej alei Jana Pawła II spowodowało zmianę organizacji ruchu w Śródmieściu, która nie wszystkim kierowcom przypadła do gustu. Część z nich postanowiła wyznaczyć sobie alternatywną drogę objazdową. Na ścieżce pieszo-rowerowej między krytą pływalnią a halą Śródmieście pojawiły się samochody.

Na sprawę zwrócił uwagę jeden z naszych czytelników. – Kierowcy zamiast korzystać z objazdów wybierają chodnik przy strefie rekreacyjnej. Niektórzy jeżdżą naprawdę szybko, stwarzając tym samym zagrożenie – napisał Rafał.

O sprawę zapytaliśmy przedstawicieli policji. – Nie otrzymaliśmy żadnych zgłoszeń dotyczących tej ścieżki, ale zwrócimy uwagę na problem – poinformowała młodszy aspirant Małgorzata Cisowska.

Za jazdę samochodem wzdłuż chodnika grozi mandat w wysokości 250 złotych.

11 KOMENTARZE

  1. Mandat się należy….To tak z innej beczki- ile wynosi mandat dla upierdliwego rowerzysty, który porusza się jezdnią a ma obok ścieżkę rowerową???

  2. Dokładnie Paula. Nawet na tym zdjęciu widać jak pan i władca na rowerze porusza się po odcinku dla pieszych . Reszty grzechów rowerzystów nawet nie ma co poruszać . Choć niektórzy kierowcy i piesi także zachowują się jakby byli bogami . I tu kłania się wychowanie .

  3. Paula, mandat dla takiego rowerzysty, to 50 zł. Policji nie opłaca się pisać kwitów na takie drobne kwoty.
    Oni lubią klientów za 200, 300, a najlepiej za 500. Gdyby było inaczej, to plaga rowerzystów na jezdni i na przejściach dla pieszych, zostałaby dawno wyeliminowana.
    A, wracając do artykułu, to matołom-szoferom jeżdżącym po chodniku, powinno się bezwarunkowo odbierać uprawnienia.

  4. podbijam pytanie Pani powyżej? To jest też temat na reportaż. . . To samo co kierowcy tam robią rowerzyści na codzień i nikt na to nie zwraca uwagi.

    • Jeżdżę często przez most na Kanale Gliwickim przy śluzie Nowa Wieś. I truchleję, jak jedzie przede mną rowerzysta… Czekam kiedy straci równowagę i zwali mi się pod koła. Szczególnie nieciekawie to wygląda ja za mną jedzie TIR i za nim jedzie TIR… Dlaczego nie ma zakazu wjazdu rowerzystów w tym miejscu na most? Przynajmniej w godzinach szczytu komunikacyjnego? Czy nie byłoby bezpieczniej dla wszystkich, gdyby z niego zsiadł i przeprowadził go po chodniku dla pieszych? Jak może się coś takiego stać, to się w końcu stanie! I kierowca samochodu pójdzie w końcu siedzieć za potrącenie człowieka, a przecież potrąci n i e o b l i c z a l n e g o, n i e p r z e w i d y w a l n e g o rowerzystę, bez wyobraźni!

      Wiele lat temu, na skrzyżowaniu Al. Jana Pawła II i Al. Lisa zdarzyło się coś podobnego.W marcu padał marznący deszcz. Podjechaliśmy na czerwonym świetle pod skrzyżowanie, przed nami był rowerzysta (starszy mężczyzna) i jeden samochód osobowy. Po włączeniu się zielonego światła rowerzysta ruszył i kołem najechał na oblodzony krawężnik trójkątnej wysepki przy zjeździe na Al. Lisa i wyłożył się na lewy bok, na środek jezdni. Rower przygniótł mu lewą nogę i nie był w stanie wstać. Miał szczęście, że samochód za nim (ten przed nami) nie zdążył ruszyć. Kierowca wysiadł, pomógł g…kowi wstać, podniósł mu rower, odprowadził na chodnik. Najpierw zapytał czy potrzebuje jakiejś pomocy. A potem dosadnie (nie obraźliwie!) objechał… Jeden i drugi mieli wiele szczęścia, że nic więcej się tam nie stało. My też. Mimo to mam to zdarzenie przed oczami, jak jedzie przede mną jakiś mało sprawny fizycznie użytkownik drogi na zdezelowanym rowerze, jeszcze w „złą” pogodę…

  5. Pani Cisowska mogłaby się tam przejść (oczywiście piechty), postać tam przez szychtę i wypisać kilka mandatów zamiast udzielać jednej wypowiedzi na tydzień do kk24!
    Wku… kierowcy powinni jeździc zgodnie z przepisami zamiast dopieprzać się do rowerzystów i pieszych!
    Wystarczy przejrzeć opisy wypadków żeby przekonać się, że kierowcy albo wymuszają pierwszeństwo albo są pijani!

  6. Jeśli przedstawiciel policji mówi, że nie ma zgłoszeń, to chyba nikt nie jeżdzi po ścieżce.
    A jeśli nawet ktoś coś widział, to mogło mu się zwyczajnie wydawać.

  7. Ja również często jeżdżę na rowerze i niestety stwierdzam , że zarówno rowerzyści jak i kierowcy nie mają kultury jazdy i nie stosują się do przepisów drogowych.
    Po chodniku o szerokości powyżej 1 metra rowerzysta ma prawo się poruszać. Na tym chodniku nie ma wyznaczonej trasy dla rowerzysty ( czerwone płytki chodnikowe, czy szare), musi tylko uważać na pieszych.
    Po chodniku samochody mają zakaz poruszania się, dlatego policja powinna postawić tam patrol, niech złapie nadgorliwych kierowców i tyle.

Skomentuj

Udowodnij, że nie jesteś robotem i rozwiąż zadanie :) *