Nowy punkt na mapie miasta. Rondo imienia Konstantego Chmielewskiego uroczyście otwarte

5

Żona i córka Konstantego Chmielewskiego podczas dzisiejszej uroczystości odsłoniły tabliczkę z nazwą poświęconego mu ronda na skrzyżowaniu alei Jana Pawła II z ulicami 1 Maja i Miłą.

Rada miasta przyjęła uchwałę nadającą nazwę rondu podczas sesji w ostatni dzień stycznia. Wnioskował o to Bogusław Rogowski z Obywatelskiej Grupy Inicjatywnej, niegdyś fotoreporter Trybuny Kędzierzyńskich Azotów, a także Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Przemysłu Chemicznego.

Konstanty Chmielewski, wieloletni dyrektor kędzierzyńskich Azotów, to niewątpliwie jedna z najbardziej zasłużonych osób w powojennej historii miasta. Rozwój zawdzięczają mu zarówno zakłady – powstała wytwórnia OXO – jak i ówczesny Kędzierzyn.

Odsłonięcia tablicy z nazwą dokonały żona Konstantego Chmielewskiego Maria Chmielewska wraz z córką Małgorzatą Bąkowską. W uroczystości wzięli również udział przedstawiciele lokalnych samorządów z prezydent Sabiną Nowosielską i starostą Małgorzatą Tudaj oraz dawni współpracownicy Konstantego Chmielewskiego. Uchwałę rady miasta odczytała wiceprzewodnicząca Ewa Czubek.

– Cieszę się, że inicjatywa nadania rondu imienia prezesa Chmielewskiego spowodowała, że mogliśmy się tutaj dzisiaj spotkać w gronie osób związanych z Zakładami Azotowymi, aby wspomnieć tak zasłużoną dla naszego miasta osobę – mówiła prezydent Sabina Nowosielska.

W imieniu rodziny Konstantego Chmielewskiego głos zabrała jego córka.

– Bardzo dziękuję za uczczenie pamięci mojego ojca, który był przede wszystkim wspaniałym człowiekiem. Ci, którzy go znali, wiedzą, jak wiele zrobił dla Zakładów Azotowych i tego miasta – powiedziała Małgorzata Bąkowska.

Po uroczystości w dawnej siedzibie NOT, a dziś Centrum Obsługi Inwestora, odbyło się spotkanie wspomnieniowe poświęcone Konstantemu Chmielewskiemu.

 

5 KOMENTARZE

  1. A podobno Kostek, tech komuch przebrzydły, brał udział w ukrzyżowaniu Chrystusa.
    Tak tu nieomal pisał jeden z światłych, a oszalałych z nienawiści do tego Człowieka, internautów.
    I co teraz be?

  2. A to nie ten pan co za jego czasów zakład zaczął sprzedawać całe wydziały by mieć pieniądze na spłatę rat oxo. Ba nawet było tak źle ze nie było surowca by produkować. Pracownicy zrzekli się części wypłaty na rzecz podreperowania sytuacji finansowej zakładu szkoda tylko ze mistrzowie i wyżej mieli normalne wypłaty :D

    • na surowce może i nie było pieniędzy ale za to były i materiały i pieniądze na budowy domów – chyba wiecie dla kogo i gdzie?
      Że już nie wspomnę o różnych dziwnych „Ubikach” bo to już były drobiazgi :P

  3. Wielu ludzi było zasłużonych dla ZAK a nie tylko Pan Chmielewski. Bez załogi i oddanych dla zakładu kierowników , mistrzów itp. zrobiłby wielkie g…..wno.

Skomentuj