Nigdy nie zapomną o „krwawej niedzieli”. Uroczystości rocznicowe w Kędzierzynie-Koźlu. WIDEO

1

W 75. rocznicę „krwawej niedzieli” w Kędzierzynie-Koźlu uczono pamięć ofiar mordów na Kresach Wschodnich Rzeczpospolitej.

Uroczystości rozpoczęła msza święta w intencji pomordowanych, którą odprawiono w kościele p.w. św. Jadwigi i Zygmunta. Następnie przemaszerowano przez kozielski Rynek pod szkołę przy ulicy Piramowicza, gdzie pod tablicą upamiętniającą ofiary odbyły się oficjalne uroczystości z udziałem samorządowców, a także przedstawicieli władz wojewódzkich. Obchody otworzył prezes Stowarzyszenia Kresowian Kędzierzyn-Koźle Witold Listowski.

– Okrutna zbrodnia dokonana przez ukraińskich nacjonalistów była przez lata zatajana. Niewyobrażalna krzywda jakiej doznali Polacy ma swoje długie cienie. Do dziś barbarzyńcy nie rozliczyli się z przeszłością, a ukraiński nacjonalizm nie przeszedł do historii – to znak, że może on nadal stanowić zagrożenie dla pokoju w tej części świata – mówiła starosta Małgorzata Tudaj.

Starosta powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego podkreśliła, że należy budować nowoczesną Europę, ale jest to możliwe tylko poprzez poszanowanie prawdy historycznej, mimo, że jest to prawda okrutna i dotyczy naszych najbliższych sąsiadów. O ukrywanych przez lata faktach dziś możemy mówić otwarcie dzięki środowisku Kresowian, które przez lata walczyło o prawdę historyczną.

– Wszyscy doskonale wiemy, że zatajanie zbrodni nie doprowadzi nigdy do pojednania. Kresowianie poprzez swój upór, zaangażowanie, a także dialog potrafili doprowadzić do istotnego momentu w dziejach kraju, dziś bowiem nie tylko świadomość społeczna o minionych latach jest znacznie większa, ale i wiele środowisk domaga się rozliczenia Ukrainy z przeszłością – podkreśliła starosta.

1 KOMENTARZ

  1. Ten pododdział wojska jakiś taki nie bardzo wyszkolony w marszu, prawdziwi patrioci jak zwykle w gaciach, a dziadki do swojego baneru kupili plastikowe kije teleskopowe do wałków malarskich.
    Sami sobie robią groteskę.

Skomentuj