Nie ma już toalet przy parku Orderu Uśmiechu. Miastu wreszcie udało się je sprzedać

4

Charakterystyczne zielone budki zniknęły sprzed parku Orderu Uśmiechu w Kędzierzynie-Koźlu.

To bodajże najsłynniejsze publiczne szalety w historii Kędzierzyna-Koźla. Przed wejściem do parku od strony ulicy Harcerskiej stały dziesięć lat, ale mieszkańcy rzadko mogli z nich korzystać. Toalety były notorycznie dewastowane. Najpierw wandale niszczyli wrzutnie na monety umieszczone na drzwiach. Zdecydowano więc, że zostaną one zdemontowane. To jednak nie powstrzymało demolki. W końcu w tym roku urzędnicy doszli do wniosku, że dalsze utrzymywanie budek nie ma sensu. Wystawiono je na sprzedaż. Znalazł się kupiec.

Budki zostały sprzedane za kilka tysięcy złotych. Trafiły na Blachownię.

Szalety ustawiono jeszcze podczas prezydentury Wiesława Fąfary. Same budki kosztowały 80 tys. zł. Kolejne 100 tys. zł pochłonęło doprowadzenie pod park kanalizacji. Do wyliczenia należałoby też dodać środki, jakie miasto wydało na bieżące utrzymanie szaletów.

Aktualnie w parkach i na placach zabaw miasto zapewnia zwyczajne przenośne toalety. Takowa stoi też w parku Orderu Uśmiechu.

4 KOMENTARZE

  1. Pomysł był bardzo dobry. Ale kedzierzynianie wolą wypróżniac sie w śmierdzących, prymitywnych toi toiach. Miasto na miare ludzi je zasiedlających i powoli wymierajacych.

    • Jak mieli korzystać jak w środku spali menele? Albo jak drzwi wiecznie powyrywane z zawiasów, a zamki nie działają? Albo jak nie ma światła? No i po co ktoś miałby aż w to miejsce iść za potrzebą, skoro dookoła prawie nic nie ma? Może te budki byłyby bardziej potrzebne w okolicy placu zabaw? Idea publicznych toalet jest OK, ale trzeba to robić z głową, a nie tak jak w tym przypadku. 180 000zł + koszt późniejszych napraw po prostu spuszczone w toalecie…

Skomentuj

Udowodnij, że nie jesteś robotem i rozwiąż zadanie :) *