Nadają ton miejskiej kulturze i są liderami sportu. Nagrody prezydenta miasta wręczone. FOTOREPORTAŻ

13

Mają spory talent i pasję, która pozwala im odnosić sukcesy w ukochanych dziedzinach, a przy okazji rozsławiać miasto. W kozielskim domu kultury odbyło się wręczenie corocznych nagród prezydenta w dziedzinie kultury i sportu.

Nagrody wyróżniającym się przedstawicielom świata kultury i sportu wręczała prezydent Sabina Nowosielska wraz z przewodniczącą komisji oświaty, kultury i kultury fizycznej Katarzyną Dysarz. O oprawę artystyczną wydarzenia zadbali wokaliści ze Studia Piosenki MOK.

Nagrody w dziedzinie kultury:

Za całokształt działalności: Henryk Sterkowicz, Józef Różycki, Justyna Łabuś-Tomaszek, Władysław Lichorobiec, zespół „Rebelianci”.

Za działalność w 2017 roku: Maria Antoszczuk, zespół „Flesz Junior”, zespół „SDK Cheerleaders”, Katarzyna Jurzyk, zespół „Infiniti Zaksa Cheerleaders Junior”, Kinga Dębska, Aleksandra Pasoń, teatr „Flug”, teatr „534”, zespół Doxxx, Studio Piosenki MOK, zespół „Bez Hałasu”, Paweł Maślona, zespół „Spin Seniors”, zespół „Spin Jazz”, zespół „Spin Juniors”, Waldemar Lankauf, Stowarzyszenie Koło Gospodyń Miejskich,

Nagrody w dziedzinie sportu za wyniki osiągnięte w 2017 roku:

Michał Sowiżdrzał, Maciej Matyjasek, Maciej Leszczyński, Dominik Ostrowski, Jędrzej Janyk, Piotr Pietrzyk, Andrzej Kukolka, Michał Nowak, Patryk Gebauer, Jan Kusz, Andrzej Kachnowicz, Piotr Stolarek, Tomasz Nowak, Adrian Stolarek, Piotr Zomb, Jakub Pawelec, Jan Stolarek, Henryk Szymura, Jakub Bujak, Andrzej Saczko, Piotr Duk, Mateusz Zybała, Bogusław Metel, Rafał Smętek, Marek Smętek, Sławomir Smętek, Magdalena Lewandowska, Paweł Sucharzewski, Krzysztof Knapik, Paulina Sobol, Aleksander Adamów, Oskar Łuczkiewicz, Pola Łuczkiewicz, Mateusz Podborączyński, Adam Lorenc, Adam Rajski, Roland Dembończyk, Bartłomiej Mróz, Denis Grzesiuk, Jakub Sikorski, Tomasz Zioło, Karol Budny, Julia Wójcik, Przemysław Gajda, Dominika Gajda, Dominik Juhnke, Dominika Kwaśnik, Julia Prokopczuk, Zuzanna Jankowska, Michał Kaźmierczak, Jarosław Szynol, Krzysztof Maślanka.

13 KOMENTARZE

  1. Gratulacje dla odznaczonych. Chętnie jednak dowiem się a chyba wraz ze mną inni, którzy tego nie śledzą, czym zajmują się w dziedzinie kultury: Henryk Sterkowicz, Józef Różycki, Justyna Łabuś-Tomaszek, Władysław Lichorobiec.
    Jeśli ktoś wie, proszę o komentarz.

    • Pierwszy z wymienionych kiedyś w Azotach się plątał.Później jakiś prywatny geszeft pogłasiał, ale chyba jednak się nie lubili.A teraz proszę, za kulturkę się wziął.Też bym się chętnie dowiedział co na tym polu zasiał.
      A określenie całokształt działalności brzmi równie dumnie, co durnie.

  2. W pełni zgadzam się z poprzednikiem (czką) ko_rel, że określenie za „całokształt działalności brzmi równie dumnie, co durnie”.

    Pierwszy z wymienionych kiedyś w Azotach się plątał. Młody facet, ma bródkę. Jest absolwentem i magistrem Wyższej Szkoły Nauk Politycznych przy Komitecie Centralnym PZPR. Przez jakiś czas miał prywatny biznes i zajmował się handlem ręcznikami rajstopami. Obecnie pląta się ponownie w Azotach. Jest kierownikiem wydziału produkcji saletrzaku. Ostatnio wziął się za kulturkę. Od kilku miesięcy w DOBREJ GAZECIE pisze o wydarzeniach muzycznych w mieście.

    Pan Rużycki osoba całkowicie nie znana.
    Justyna Łabuś –Tomaszek, to młoda osoba i prawdopodobnie córka byłej pani poseł Brygidy Kolendy – Łabuś. Od 4 lat pracownica MBP, z zawodu fotograf. Autorka wystawy fotograficznej dokumentującej chrzcielnice w kościołach na Śląsku, zorganizowanej z okazji 100 lecia chrztu Polski. Ale nagroda dla nie za całokształt bardzo dyskusyjna ??
    Władysław Lichorobiec – emerytowany pracownik ZCH „Blachownia”. Przez kilkanaście lat działał w kółku plastycznym przy ZDK „Chemik” jak malarz amator. Od wielu lat dokumentuje aparatem fotograficznym niemal wszystkie imprezy i uroczystości w mieście. Autor kilku wystaw plastycznych i fotograficznych.
    Zespół „Rebelianci” . Nic na ich temat mi nie wiadomo. Pierwszy raz słyszę tę nazwę.

  3. Kolejny dowód na kolesiostwo i układy w mieście. Przyznanie nagrody Pani Justynie Łabuś-Tomaszek to skandal. Czym ta Pani się zasłużyła? Czy ma jakieś wybitne dokonania, co ona właściwie takiego zrobiła? Zdjęcia na wydarzeniach, które organizuje jej pracodawca tj. biblioteka? Pomoc przy organizacji wystawy w bibliotece w której jest zatrudniona? I za to nagroda? Skandal.

    Żeby całości dodać smaku i koloru wystarczy zwrócić uwagę na fakt, iż matka Pani Justyny to nie kto inny jak Brygida Kolęda-Łabuś koleżanka Pani Prezydent.

    • Pamiętam jak byłem z deklaracją w Czystym Regionie słyszałem jak pracownicy przy papierosku rozmawiali że Pani Prezydent załatwiła fuche Pani Labus za 4 tys zł w Czystym Regionie za nic nie robienie :). Pamiętajcie tylko PIS może rozwalić układ w KK, nie słuchajcie tych bzdur w TV i nagonki na PIS, tak naprawdę to PIS robi coś dobrego dla Polski.

      • No to co robi dobrego? To że jego funkcjonariusze są teraz w spółkach na stanowiskach od nicnierobienia zamiast poprzedników? Wydawanie grubej kasy na gonienie króliczka smoleńskiego a olewanie osób niepełnosprawnych? prawie 200 tys na tusz do rzęs broszki?

  4. Indywidualne wystawy fotograficzne Justyny Łabuś:
    – „Kątem oka” – sierpień 2011 (Galeria Sztuk Wszelakich, Miejski Ośrodek Kultury w Kędzierzynie-Koźlu),
    – „Kędzierzyn-Koźle większy niż Paryż” – grudzień 2015 – styczeń 2016 (Miejska Biblioteka Publiczna w Kędzierzynie-Koźlu)
    – „Chrzcielnice województwa opolskiego” – wystawa z okazji 1050 rocznicy chrztu Polski – marzec – maj 2016 (MBP, Rynek 3, kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Sławięcicach)
    – „Kobiety czytają… piękniej – Kędzierzynianki w obiektywie Justyny Łabuś” – czerwiec – sierpień 2016 (MBP – Filia nr 5, ul. Damrota 32)
    – „Kędzierzyn-Koźle – miasto nad Odrą” – maj-czerwiec 2017 (MBP, Rynek 3)

    Ponadto udział w wystawach zdjęć w przestrzeni miejskiej, poświęconych zabytkom i wydarzeniom kulturalnym miasta, zorganizowanych przez Urząd Miasta.

    Współpraca z Urzędem Miasta Kędzierzyn-Koźle od 2009 r. Zdjęcia w publikacjach promujących miasto oraz w kalendarzach, dokumentacja fotograficzna imprez kulturalnych i sportowych.
    Prowadzenie od 2017 r. Bibliotecznej Akademii Fotografii – zajęć dla dzieci i młodzieży przy Miejskiej Bibliotece Publicznej w K-K.

  5. Powyższa mało wiarygodna informacja bo przez nikogo nie podpisana, to już jest coś. Daje częściowo odpowiedź na pytanie zadane przez pierwszego z komentatorów podpisanego nickiem „kocham ludzi”……
    A gdyby tak jeszcze np. szefowa miejskiej kultury lub przewodnicząca komisji kultury RM poinformowała by o dorobku pp. Rużyckiego i Sterkowicza uzasadniający przyznanie im nagród prezydenta za całokształt (czego) oraz nazwiska osób wnioskujących przyznanie nagród, być może mieszkańcy miasta nie mieli by tyle wątpliwości.

  6. Potwierdzam powyższe informacje, które były zapewne podstawą dla Miejskiego Ośrodka Kultury do zgłoszenia mnie do nagrody. Nie zaprzeczam, że jestem młoda i mam nadzieję z wiekiem wydłużyć listę swoich osiągnięć. Jednak nigdzie się sama nie pchałam, a tym bardziej moja mama nie miała pojęcia o całej sprawie. Nie są jednak dla mnie zaskoczeniem ataki parsonalne o podłożu politycznym. Obserwując wszechobecny polski hejt zawsze mam w pamięci słowa Janusza Głowackiego, że jako naród najgorsze zbrodnie wybaczymy drugiemu, tylko sukcesu nie potrafimy wybaczyć. Proszę moje osiągnięcia lub ich brak rozpatrywać niezależnie od polityki, z którą nie mam i nigdy nie miałam nic wspólnego.
    Każdy ma prawo do oceny czy nagroda zasłużona czy nie, nawet jeśli jest nie do końca zorientowany w działalności nagrodzonych. Ale Panowie, to takie niemęskie nie mieć odwagi podpisać się pod własnymi opiniami.
    Życzę odwagi w konfrontacji oko w oko z adwersarzami.
    Pozdrawiam
    Justyna Łabuś-Tomaszek

  7. Szanowna Pani fotograf
    Jeżeli nagrody prezydenta w dziedzinie sportu przyznawane są za wymierne wyniki i osiągnięcia, to nagrody w innych dziedzinach takich jak np. kultura są nagrodami uznaniowymi i mogą budzić wątpliwości wśród mieszkańców. A już dowody uznania za tzw. całokształt są jak to wyżej określił ko-ke „równie dumnie, co durnie” oraz mocno naciągane. Zdaniem wielu osób wymagają szerszego publicznego uzasadnienia, aby nie wiązano je z nazwiskami jak ma to m.in. miejsce w Pani przypadku lub Pawła Maślony ???.
    W Pani sytuacji jest już pełna jasność i sprawa jest zamknięta, bo…..parafrazując znaną i głośną wypowiedź z trybuny Sejmowej, pani z broszką w klapie, nagroda Pani słusznie się należała, lecz naszym zdaniem za dorobek i osiągnięcia w dziedzinie kultury, a nie za całokształt, gdyż wszystko jest jeszcze przed Panią.
    Natomiast będziemy bardzo usatysfakcjonowani gdy podobna, pełna informacja obrazująca całokształt dorobku i zasług panów Sterkowicza i Rużyckiego również się ukaże i rozwiej nie tylko nasze wątpliwości.
    Z wyrazami uznania dla Pani twórczości

    • W czasie kiedy ja medytowałem, co tu odpisać Justynie Łabuś-Tomaszek i wcześniej komentującym, Jorguś odpowiedział w sposób, który mnie zadowala. Mój komentarz jest zatem wzmocnieniem jego głosu.
      Zupełnie nie zdawałem sobie sprawy, że mój wpis będzie w dużej części powieleniem Jorgusiowego.
      Jedną z wystaw Lichorobca kiedyś oglądałem. Zapewne ma ich wiecej. Czy o to chodzi?
      Pozostał Sterkowicz i Różycki. Chyba niedawno widziałem Sterkowicza nagradzanego w Opolu. Musi mieć więc osiągnięcia na tym polu. Jakie?

  8. Uff, nie zdawałem sobie sprawy, ze trącając lekko w stół tyle nożyc się odezwie.
    Nie w pełni jestem /jeszcze/ zadowolony, bo poznałem tylko osiągnięcia pani Justyny Łabuś-Tomaszek. Trochę informacji o pozostałych chętnie przeczytam. Może ktoś z UM uzasadni decyzję Prezydent Miasta dotyczącą owych nagród. Czekam zatem na komentarz kogoś z gabinetu Prezydent Miasta. I nie uwierzę, jeśli UM nie skomentuje, że nie czytają kk24.pl.
    Słowo do pani Justyny Łabuś-Tomaszek. Ma Pani gorących orędowników swej pozazawodowej działalności wśród bliskich, lub przyjaciół. Niestety, komentująca pani z godz. 10:33 też nie miała „odwagi w konfrontacji oko w oko z adwersarzami” podpisać się. Skąd wiem, że to pani? Bo „to takie niemęskie nie mieć odwagi podpisać się pod własnymi opiniami”.
    Również pozdrawiam,
    mężczyzna lat… a czy to ważne?

Skomentuj