MATOŁKI: Sąsiedzkie porachunki czy zwykła ludzka głupota?

1

Chciał zrobić niesmaczny żart sąsiadowi, a może po prostu pozbyć się niechcianego zwierzęcia? Na tablicy ogłoszeń jednego z bloków przy ulicy Piastowskiej kilka dni temu ktoś umieścił niecodzienne ogłoszenie.

O co chodzi? Jeden z lokatorów w wózku dziecięcym znalazł… świnkę morską. Zwierzę najprawdopodobniej podrzucił mu sąsiad. Nie wiadomo, jakie były jego intencje, ale żywy prezent wcale nie sprawił radości. Zwierzę zanieczyściło wózek, co tylko wzmogło gniew lokatora. Przy okazji wróciły demony przeszłości, a konkretniej wspomnienie o martwym króliku, którego ktoś po prostu wyrzucił do śmietnika. Ręce opadają…

IMG_20161014_063800

1 KOMENTARZ

  1. Jakby wózek stał w mieszkaniu to nikt by do niego nic nie podrzucił. Ale pewnie został na korytarzu/klatce schodowej – szpecąc wygląd, zagracając, utrudniając przechodzenie czy po prostu śmierdząc.

Skomentuj

Udowodnij, że nie jesteś robotem i wypełnij pole :) *