MATOŁKI: O włos od wypadku. Skrajny popis nieodpowiedzialności na drodze [WIDEO]

18

Skrzyżowanie ulic Przyjaźni i Tuwima szczególnie ostatnio nie cieszy się dobrą opinią. Ostatnio nieomal doszło tam do kolejnego wypadku. Sytuację zarejestrowała kamera w samochodzie naszego czytelnika.

Gdyby doszło do zderzenia, a brakowało centymetrów, prawdopodobnie wina leżałaby po obu stronach: jeden z samochodów wyprzedzał na skrzyżowaniu, drugi wyjechał z ulicy podporządkowanej w momencie, gdy drogą z pierwszeństwem zbliżały się do niego inne pojazdy. Ci kierowcy zdecydowanie mieli więcej szczęścia niż rozumu. Ku przestrodze…

 

18 KOMENTARZE

  1. Nazwać coś takiego Matołkiem, to obraza dla Matołka. Idiocie powinni zabrać samochód i dać mu takie autko na sznurku i niech sobie wyprzedza wtedy kogo chce.

  2. Wina tylko wyprzedzajacego. Jadący przed nim pojazd zakomunikowal zamiar skrętu. Stąd z podporządkowane prawidłowo wyjechał inny pojazd. Prosta logika nie wyprzedza się na Lini ciągłej. A często tam się to zdarza i zawsze rejestrację typu ost i okr.

    • To,że ktoś sygnalizuje zamiar skrętu nie upoważnia jeszcze kierowcy do wjazdu na skrzyżowanie z drogi podporządkowanej.

      • Panie Piotrze.Radzę oddać prawko,jeśli je Pan posiada.Jesli Panu nie dali,to dobrze.Będzie bezpieczniej dla innych uczestników ruchu.

        • panie obserwer właśnie dlatego napisałem to,co napisałem bo zobaczysz,że gościu włączył kierunkowskaz i nie mając wystarczającej widoczności wpadniesz prosto na pana Piotra. opcja druga kierowca z włączonym kierunkowskazem wcale nie będzie miał zamiaru skręcać.kto wtedy będzie winien? on-bo nie wyłączył migacza czy ty-bo wyskoczyłeś mu z podporządkowanej?

        • Właśnie przez takich typów jak ty sa wypadki.Nie warto zaczekać trochę
          tak dla bezpieczeństwa?
          Narażasz innych na utratę zdrowia więc jak najszybciej oddaj to swoje prawko ,jak je jeszcze masz.Trochę pochyl tą twoją „czapę” bo wylewa z ciebie to zarozumialstwo.

        • observer ma racje. Jak można mówić, że facet walący lewym pasem na podwójnej ciągłej przez skrzyżowanie ma jakiekolwiek pierwszeństwo nad czymkolwiek? W ogóle go tam nie powinno być, nawet przez chwile nie powinien się tam znaleźć…

    • Znowu kędzierzyński „kierujący-inaczej” zabierają głos…. od kiedy dopuszczalne jest wyprzedzanie na skrzyżowaniu na drodze gdzie jest tylko jeden pas w danym kierunku i na podwójnej ciągłej? Wyjeżdżające z Blachowni miał pełne prawo ruszyć i nie ma w tej sytuacji żadnej jego winy.

      Polecam lekturę Kodeksu Drogowego:
      „7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:
      – przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia;
      – na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;
      – na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany.
      8. Dopuszcza się wyprzedzanie w miejscach, o których mowa w ust. 7 pkt 1 i 2, na jezdni:
      – jednokierunkowej;
      – dwukierunkowej na odcinku z wyznaczonymi pasami ruchu, pod warunkiem że kierujący NIE WJEŻDŻA na część jezdni przeznaczoną do ruchu w kierunku przeciwnym – w miejscu, gdzie jest to zabronione znakami na jezdni.”

  3. Panie Piotrze, jest jeszcze jeszcze coś takiego:
    „Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania”
    Jakie okoliczności przedstawione na filmie wskazywały wcześniej, że wyprzedzacz-idiota tak się zachowa?

  4. Nie zmienia to faktu, że wyprzedzający otrzymałby mandat za wyprzedzanie na skrzyżowaniu, a drugi kierowca za spowodowanie kolizji drogowej. Ponieważ nie ustąpił pierwszeństwa. Na dodatek tam jest znak STOP

  5. Dobra widzę samych znawców… zapytajcie policji kogo by była wina…. ale wam podpowiem jeśli by doszło do kolizji to wina była by wspólną. Kierowca wyjeżdżający za nieustapienie pierwszeństwa a wyprzedzając za wyprzedzanie na skrzyżowaniu….. była kiedyś taka sytuacja w Uwaga Pirat. Druga rzecz kierunkowskaz nie upoważnia tego pana z osiedla do wyjazdu na główną bo gdyby skrecajacemu się dowiedziało i walnalby w ta vectre która wyjeżdżała, nawet na włączonym kierunku to i tak wina by była wyjezdzajacego. Tyle w temacie.

  6. Wyjeżdżający z podporządkowanej miał prawo wyjechać w lewo na główną ulicę ponieważ samochód przed nim sygnalizował skręt w prawo, poruszał się wolno i nic nie wskazywało na to, że na lewym pasie ktoś na skrzyżowaniu, na podwójnej ciągłej będzie wyprzedzał…
    Generalnie mógł zaczekać bo za 10 sek miał by pusto i z lewej i prawej no ale cóż ;-0, ale napewno nie złamał przepisów. Sprawca potencjalnego wypadku byłby jeden. wyprzedzający.

  7. Znak stop oznacz, ze kierowca ma ustapic pierwszenstwa pojazdom poruszajacym sie po drodze. Nie ma znaczenia czy ktos kogos wyprzedzal, czy nie. A jezeli ktos jest frajerem i zgadza sie na uznanie winy obopolnej, to jego sprawa. W tej sytuacji jednoznacznie wina lezalaby po stronie wyjezdzajacego z podporzadkowanej

Skomentuj