Mateusz Kijowski tłumaczył się w Kędzierzynie-Koźlu z afery fakturowej. WIDEO

5

Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji, przyjechał do Kędzierzyna-Koźla na otwarte spotkanie z mieszkańcami.

Nazwisko Kijowskiego nie schodzi w ostatnich dniach z czołówek mediów w związku z ujawnieniem faktur, które należąca do niego i jego żony firma wystawiała komitetowi społecznemu Komitetu Obrony Demokracji za usługi informatyczne. Były one opłacane z pieniędzy pochodzących ze zbiórek publicznych. Chodzi łącznie o 91 tys. zł. Sam Kijowski zapewniał wcześniej, że nie otrzymuje wynagrodzenia z KOD. Poza tym według niektórych analiz wartość usług świadczonych przez spółkę mogła być zawyżona. Pojawiają się też wątpliwości co do tego, czy rzeczywiście zostały wykonane. To wszystko złożyło się na aferę, która od kilku dni nie schodzi z czołówek mediów i przyczyniło się do kryzysu opozycji.

W sobotę Kijowski na zaproszenie regionalnych i lokalnych struktur KOD przyjechał na otwarte spotkanie do Kędzierzyna-Koźla. Nie uciekł od pytań dotyczących ostatnich wydarzeń. Jak się tłumaczył? O tym w naszym materiale wideo:

mateusz kijowski (1) mateusz kijowski (2) mateusz kijowski (5) mateusz kijowski (6) mateusz kijowski (4)

5 KOMENTARZE

  1. Drogi KOD-ektywie!
    Przyjmijcie samokrytykę Pierwszego Demokraty, postaci przecież nieposzlakowanej i bezinteresownej. A tym wrażym anty-demokratom nie bójcie się powiedzieć: „Dość! Najpierw wytykacie niealimentację naszemu Obrońcy Demokracji, a teraz jak pokazuje, że jednak dba o swoją rodzinę to się czepiacie. Przecież te pieniądze na pewno i tak poszły na alimenty”. Niech żyje, niech żyje, niech żyje!

    • Ile pieniędzy kosztował wyjazd ministrów na ślub córki Kempy? Ile kosztował wyjazd całego rządu do Częstochowy na modlitwy?
      Ile kasy ZA NIC biorą kolesie Jakiego. Tu jest zło prawdziwe.

  2. Droga redakcjo! Oprócz tłumaczenia się Kijowski na pewno przekazywał jakieś informacje, opowiadał, zachęcał być może… Do czego? Co opowiadał? Jakie informacje przedstawiał? Coś, cokolwiek?

    Zdaje się, że dziennikarstwo polega na pokazaniu tematu w sposób nad wyraz obojętny, pozostawiając wyciągnięcie wniosków czytelnikom/ słuchaczom/ widzom. Co to w takim razie za artykuł dziwny?

  3. „W przestrzeni publicznej” już się palant przyzwyczaja do życia w luksusie – wojaże po całym świecie, luksusowe sklepy w Paryżu, najdroższy sprzęt elektroniczny, … Typowy TKM. A wszystko za fasadą ideałów, pięknych słówek. To jest właśnie to, że strach głosować na kogoś nowego bo nie wiadomo, czy więcej nie nakradnie niż poprzednicy.

Skomentuj

Udowodnij, że nie jesteś robotem i rozwiąż zadanie :) *