Mamy to! W finale siatkarskiego Pucharu Polski Zaksa lepsza od PGE Skry Bełchatów

2

Po trzech latach przerwy siatkarski Puchar Polski znów trafił do Kędzierzyna-Koźla. W spotkaniu finałowym rozgrywek Zaksa pokonała we wrocławskiej Hali Stulecia PGE Skrę Bełchatów 3:1.

Zaksa rozpoczęła w składzie: Konarski, Tillie, Bieniek, Toniutti, Deroo, Wiśniewski i Zatorski. Nasz zespół rozpoczął dobrze szybkro wypracowując sobie przewagę na rywalami. Z upływem czasu rywale zaczęli grać coraz lepiej i w połowie seta dogonili Zaksę. Końcówka pierwszej odsłony to ogromne emocje i walka punkt za punkt. Bełchatowianie obronili cztery setbole, ale piątego nie dali rady i podopieczni Fefe wygrali do 27.

Drugiego seta kibice z Kędzierzyna-Koźla zapamiętają na długo. Od stanu 18:18 Zaksa zdobyła sześć punktów z rzędu i wydawało się, że nic nie jest w stanie odebrać zwycięstwa naszej drużynie. Kibice przecierali oczy ze zdumienia, gdy bełchatowianie odrobili stratę doprowadzając do gry na przewagi. W końcówce podopieczni Fefe zupełnie się pogubili, przegrywając do 25.

W trzeciej odsłonie wyrównana walka trwała do stanu 14:14. Wtedy Zaksa odnotowała serię pięciu zdobytych punktów z rzędu, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę. W końcówce nasz zespół nie powielił błędów z poprzedniego seta i pewnie zwyciężył do 20.

Od początku czwartej partii kibice obserwowali zaciętą walkę o każdą piłkę. W całym meczu oba zespoły świetnie broniły, prezentując siatkówkę na najwyższym poziomie. W połowie seta zarysowała się przewaga Zaksy, która konsekwentnie punktowała bełchatowian. Ostatecznie podopieczni Fefe wygrali do 18, a cały mecz 3:1 i wywalczyli trofeum.

Zaksa Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 3:1 (29:27, 25:27, 25:20, 25:18).

2 KOMENTARZE

Skomentuj