Ktoś w nocy pomalował sprejem auto dostawcze. Właściciel szuka sprawcy

15

W nocy z 5 na 6 stycznia na osiedlu Piastów przy ulicy Mieszka I 5,  ktoś zniszczył karoserię samochodu dostawczego DPD. Pojazd został pomalowany czarnym sprayem. Sprawa została zgłoszona na policji, jednak właściciel samochodu postanowił sam szukać winnego.  Jeśli ktoś widział tej nocy osobę, która mogła to zrobić proszony jest o kontakt bezpośrednio z panem Krystianem Załuskim, tel. 501 22 66 59, lub z policją pod numerami 997 i 112.

15 KOMENTARZE

  1. Oj tam zaraz zniszczył , dwie godziny i zmyte wszystko . Faktem jest że za malowanie czegokolwiek to tym graficiarzom bym łapy z dupy wyrywał , wystarczy na domy patrzeć czy inne obiekty .

  2. tak na logikę , za darmo nikt mu tego auta nie pomalował , często staje zajmując cały chodnik nie pozostawiając nawet kilku cm chodnika , poza tym staje z jednej strony jezdni w momencie gdy z drugiej strony już stoi auto co powoduje że przejazd jest ledwo na osobówkę , jakby tak straż pożarna miała dojechać do bloków dalej – a to jedyna droga do tych bloków , to jest po zawodach , ale to częste zjawisko na osiedlach że zmotoryzowani nie są w stanie przejść 20-30 metrów do swojego bloku/klatki , nieważne że przejść nie idzie ważne że panisko ma blisko , taka nasza kultura niestety :(

  3. Parkingi osiedlowe są dla aut osobowych a nie po to żeby stawiac na nich firmowe landary. Swoją drogą dziwie się ze policja nie interweniuje ws cystern parkujacych często na osiedlu.

  4. Tak staje, bo wchodzi do mieszkania po dachu busa. Pod lidlem podjeżdża pod same drzwi, bo boi się, że go ktoś napadnie jak będzie wracał z bułkami.

  5. Drodzy komentujący, piszecie o landarach parkujących pod blokami. A co powiecie o takiej sytuacji: Facet parkuje campera o długości 6,5 m oraz wysokości 2,8 m za jego balkonem sąsiada na parterze w odległości 6 m od tego balkonu. Ludzie wychodzą na balkon i mają zasłonięty widok camperem sąsiada. Podobno byli poskarżyć się Nowosielskiej, bo to UM wydał na to zgodę, łamiąc wówczas (kilka miesięcy temu UM wydał zgodę na parkowanie) obowiązujące przepisy o parkingach. Wizyta u prezydent miasta nic nie dała. Camper stoi, Nowosielska nie widzi problemu, sąsiedzi z widokiem na campera znerwicowani sytuacją. To trzeba mieć chody w Urzędzie Miasta, by takie draństwo funkcjonowało w Kędzierzynie-Koźlu.
    ——-
    Rzecz ma miejsce przy ulicy Benisza na os. Powstańców Śląskich.

    • Prawo budowlane definiuje odległość parkingow od okien w zależności od ilości miejsc postojowych, odpowiednio 7, 10 i 20m. Jeżeli camper nie stoi na miejscu postojowym a na trawniku to kwalifikuje się do mandatu lub odholowania. Decyzja pani sołtys nie ma tutaj mocy bo nie można stawiać samochodów tak blisko bloków. Reguluje to ustawa prawo budowlane oraz prawo o ruchu drogowym w kwestii parkowania w miejscu do tego nieprzeznaczonym.

  6. A co powiecie na autobus zaparkowany przy garażach na ul. Stalmacha. Zasłania całe niebezpieczne skrzyżowanie w okolicy szkoły. Ponadto niszczy swoim ciężarem nawierzchnię dojazdową do garaży. Stoi tam często policja i nie reaguje.

Skomentuj