Kolizja na drodze z Kotlarni do Goszyc. Ciężarówka wjechała w osobowego peugeota. ZDJĘCIA

6

Dziś przed godziną 16 na drodze wojewódzkiej nr 408 doszło do kolizji z udziałem samochodu ciężarowego marki volvo i osobowego peugeota. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie doznał obrażeń.

Do kolizji doszło pomiędzy Kotlarnią a Goszycami. Kierowca peugeota ze śląskimi tablicami rejestracyjnymi chciał skręcić na parking, ale nie zauważył ciężarówki, która wyprzedzała jadące za peugeotem pojazdy. Volvo uderzyło bokiem w osobówkę, która następnie wylądowała w rowie.

Na miejsce zadysponowano dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz jeden zastęp z OSP Kotlarnia, a także karetkę pogotowia i dwa radiowozy policyjne. Ratownicy medyczni udzielili na miejscu pomocy jednemu z uczestników kolizji, na szczęście doznał on niegroźnych obrażeń. Przez kilkadziesiąt minut na drodze prowadzono ruch wahadłowy.

Foto: OSP Kotlarnia

1 2 3 4 6 7

6 KOMENTARZE

  1. Rozumiem, że pan kretyn w ciężarówce z naczepą na śliskiej drodze wyprzedzał inne samochody, które zwalniały, gdy kierowca peugeota włączył migacz i zamierzał skręcić w lewo. Pan kretyn siedział wtedy w swojej szoferce więc mógł dostrzec tą sytuację, ale jak się pisze esemesy, albo dzwoni na konkurs do radia to się tak kończy.
    Może dowiemy się co policja tu stwierdziła. Nie jest to wprawdzie „babcia nie po pasach”, ale nie skomplikowane chyba, co?

    • Już Violetta Villas śpiewała „Józek, Józek, Józek, Józek, Józek,Józek, Józek, wszystko wie”
      Zastanawiam się czy piosenka była Józku szoferze ?

      • A co ma nie wiedzieć dobrze pisze wysoko siedzi i widzi że ktoś skręca a powinien ale nie widział lub nie chciał porostu zawodowy kierowca( morderca)tych tirowców to większość porostu zlikwidować parę miesięcy wcześniej skręcając do bloków w Kotlarnia w lewo to żebym nie spojrzał w lusterko to to samo bym miał i jak go zatrzymałem to jeszcze powiedział że go chciałem blokować debile i tyle

  2. Niestety na tej drodze nr 408 kierowcy pojazdów ciężarowych nagminnie przekraczają prędkość,potrafią w terenie zabudowanym trąbić na kierujących osobowymi,którzy to zjeżdzają z tej drogi w podporzadkowane oby tylko jak najszybciej do celu.Czują się bezkarni,bo sa szczesliwymi posiadaczami radia cb i policja im nie straszna,jadą 50km/h przez miejscowosci tylko jak stoja tzw miśki.Miśki natomiast czują się w miejscowościach polożonych przy tej trasie szczególnie dobrze w sobote i niedzielę kiedy to nie ma dużego ruchu ciężarowych,ciekawe czemu to tak?

Skomentuj

Udowodnij, że nie jesteś robotem i wypełnij pole :) *