Kędzierzyn-Koźle ponownie wysoko na liście najbogatszych samorządów w Polsce

13

Pismo Samorządu Terytorialnego „Wspólnota” opublikowało kolejny ranking najbogatszych samorządów w Polsce. Kędzierzyn-Koźle, podobnie jak w latach ubiegłych, zajął w nim wysoką pozycję wśród miast powiatowych.

Ranking „Bogactwo samorządów” opracowano na podstawie dochodu osiąganego przez samorząd w przeliczeniu na jednego mieszkańca, jednak z nieuwzględnieniem wpływów z niektórych źródeł.

Pominięte zostały wpływy z dotacji celowych. Zwłaszcza w  okresie intensywnego korzystania z funduszy unijnych takie dotacje mają chwilowy, ale bardzo silny wpływ na wielkość dochodów. Wpływ dużej dotacji inwestycyjnej potrafi wywindować samorząd bardzo wysoko w rankingu, ale jest to awans chwilowy (incydentalny) i niemający związku z trwałym wzrostem zamożności. Wydaje się więc, że uwzględnienie tylko dochodów własnych i otrzymywanych subwencji lepiej oddaje hasło naszego rankingu – prof.  Paweł Swianiewicz w komentarzu do najnowszego zestawienia wyjaśnia jego metodologię. – Jak w ubiegłych latach, wpływające do budżetu dochody zostały skorygowane na dwa sposoby. Po pierwsze, odjęliśmy składki przekazywane przez samorządy w związku z subwencją równoważącą (regionalną w przypadku województw) – tak zwane janosikowe. Po drugie, do faktycznie zebranych dochodów dodaliśmy skutki zmniejszenia stawek, ulg i zwolnień w podatkach lokalnych – chodzi o to, aby porównywać faktyczną zamożność, a nie skutki podejmowanych w gminach autonomicznych decyzji odnoszących się do polityki fiskalnej. Ta poprawka odnosi się wyłącznie do samorządów gminnych, bo powiaty i  województwa nie podejmują żadnych decyzji odnoszących się do podatków. Skorygowane w ten sposób dochody podzieliliśmy przez liczbę ludności każdej jednostki samorządowej.

Województwo opolskie zajęło w rankingu dość dalekie 13. miejsce. Już jednak Opole znalazło się na drugim miejscu w kraju wśród miast wojewódzkich – najwyżej w historii zestawienia ze wskaźnikiem zamożności 5722,91 zł na głowę mieszkańca. Tak dobrą lokatę zawdzięcza głośnej aneksji kilku miejscowości w otoczeniu miasta, na których usytuowana jest Elektrownia Opole, co znacząco zwiększyło wpływy do budżetu stolicy regionu. Sytuacja od razu odbiła się na zamożności gmin, które zostały „okrojone”. Dobrzeń Wielki z 16. pozycji wśród gmin wiejskich w 2016 roku spadł na jedną z ostatnich – 1537. Niewiele mniej dramatyczny spadek (z 752. na 1510, miejsce) zaliczyła inna gmina podopolska – Dąbrowa.

Obecności dużych zakładów przemysłowych na czele z Grupą Azoty ZAK i podatków przez nie płaconych wysoką pozycję w rankingu miast powiatowych zawdzięcza także Kędzierzyn-Koźle. Miasto uplasowało się na 28. miejscu w Polsce (na 267 sklasyfikowanych) ze wskaźnikiem zamożności 3438,56 zł. W poprzednim zestawieniu było to miejsce 31.

Tak dobrze sytuacja nie wygląda już w przypadku powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego – ten szczebel samorządu jest pozbawiony wpływów z części podatków płaconych przez firmy. Powiat uplasował się na miejscu 213. wśród 314 samorządów tego szczebla ujętych w rankingu. Wskaźnik zamożności wynosi w tym przypadku 668,11 zł. Poprzednio powiat zajął miejsce 183.

Zobacz cały ranking

13 KOMENTARZE

    • Jak pusto? Widać na zamieszczonym zdjeciu tłum rowerzystów na ścieżce o szerokości prawie takiej jak pas dla samochodów no i ludzi robiacych zakupy w pobliskich sklepach …hmm tylko chyba tych co mieszkają w pobliżu.
      Sorry ale przyjezdnych tam wielu sie nie spodziewajcie,ten rejon miasta stracił po modernizacji na wartosci i powiedzmy sobie szczerze już nic nie da sie zrobić..To jest już koniec.

  1. za bogate,
    miliony wyrzucane w błoto + duże wydatki polityczne góry
    totalne kumoterstwo góry + brak rozwoju inwestycji w mieście
    brak kontroli wydatków jednostek podległych + wydatki propagandowe

    miliony uciekają ….
    i młodzi też uciekną, brak perspektyw …

    szkoda bo potencjał jest …

  2. To tylko zasługa zakładów Blachownia i Azotów, płacą ogromne podatki od nieruchomości. Przeciętne zarobki Kowalskiego to 1500 zł na rękę za mało być żyć i za dużo by umrzeć. Takie informację wywołują tylko śmiech i mogą być doprowadzić do depresji. To miasto wymiera, mieszkańców jest dużo mniej niż podaje wikipedia, a to że mamy Prezydenta to dzięki starych przepisom. Tutaj niby wszystko jest, ale tak naprawdę to dziura,w której wszystko kuleje. Od czasów PRL nie ma nowych mieszkań, deweloperzy i inwestorzy omijają to Miasto szerokim łukiem, prawda jest taka że zostali tylko ludzie, którzy coś odziedziczyli po rodzicach czy dziadkach, Ci co mają dobrą pracę po znajomości i Ci co boją się zmian i siedzą tutaj mimo wszystko.

  3. Tylko czemu jako kierowca zawodowy kiedy wjeżdżam od strony Sławięcic od żelaznego mostu na kanale gliwickim jadę z zamkniętymi ustami żeby plomby mi nie powypadały? Dalej niemoc następuje w kierunku Azotów od „strasznego dworu” do nowego odcinka za wiaduktem kolejowym gdzie sugestywnie mnie żegnają wydatne „progi zwalniające”. Wjedzie ktoś tam to sfrezować? O 408 nie wspomnę! Jako mieszkaniec przybocznego osiedla jakieś …50 lat czekam na chodnik w kierunku centrum i ścieżkę rowerową! Na bogato, co nie? To szczerze jak jest???

  4. Po pierwsze – proponuję, aby każdy zatrudniony w policji przechodził 1 x w roku testy (sprawności, psychologiczne) takie same, jakie przechodzą kandydaci do pracy w policji. Wówczas może okazać się, że 3/4 kadry nie nadaje się do pracy i należy sobie poszukać pracy. W sumie stwierdzić można, że praca za biurkiem lub za kółkiem, specjalnej fizycznej formy nie wymaga. Co zresztą widać gołym okiem, gdyż łatwo można wyciągnąć wniosek iż większość nie przeszłaby takich testów, nie pokonałaby „szkolnych 60m sprintem”, nie rzuciłaby piłką lekarską na wymaganą odległość itd. Po drugie – pytam się, jak to jest, że stać nasze państwo na utrzymanie takiej rzeszy chorych policjantów? Co tak bardzo ich wykańcza (chyba to słabej jakości powietrze w KK, bo przecież tylko policja oddycha tym wątpliwej jakości powietrzem) i tylko ci państwo mają tak stresującą pracę? Gdzie jest ZUS, może warto przyjrzeć się zasadności wystawianych chorobowych? Po trzecie – chciałbym mieć taką możliwość, aby przejść na emeryturę w kwiecie wieku. Kto ma takie przywileje? Raczej mało kto. Zresztą jak można zauważyć, zmęczeni 50-letni policyjni emeryci, świetnie radzą sobie zatrudniając się na etatach i „dorabiając” do emerytury. Już nic wówczas nie dolega. Dlaczego ma mi się nie należeć 650 zł podwyżki, 100% płatnego za chorobowe, sanatorium na zasadach pobytu w szpitalu (płatne jak za pobyt w szpitalu), możliwość kilkumiesięcznego symulowania na L4 i błogiego spokoju jako 50-letni emeryt? Na moim osiedlu dzielnicowego nie widziałem od kilku lat, a na spotkanie nie przyszedł, bo był na chorobowym. I podsumowując – jestem za podwyżkami w policji, ale dla tych młodych, którzy na starcie dostają 1.700 zł, nie są zmanierowani i nie mają roszczeniowej postawy. Jestem „za”, ale inwestowaniem w edukację, rozwój młodych, (szkółka w Szczytnie). 50-letni emeryci siedzący za biurkami do roboty, nie narzekać. Straszne.

Skomentuj