Jak nazwać skwer, na którym stanie lokomotywa? Propozycje są dwie

14

Teren przy wiadukcie w Śródmieściu, od lat leżący odłogiem, niebawem będzie jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w całym Kędzierzynie-Koźlu. Na przygotowanym cokole z fragmentem torowiska ustawiona zostanie zabytkowa lokomotywa jako pomnik wdzięczności dla kolejarzy. Kwestią otwartą pozostaje, jak nowy skwer będzie się nazywał.

Lokomotywa dotrze na cokół ze sporym opóźnieniem. Miasto zerwało umowę z firmą, która miała ją odrestaurować, ponieważ prace nie posuwały się do przodu. Obecnie trwa kolejny przetarg na wybór wykonawcy. Urząd miasta czeka na oferty do 30 kwietnia. Jeśli uda się wybrać firmę, będzie miała ona 120 dni na wykonanie zadania. Prawdopodobnie więc parowóz będzie gotowy dopiero po wakacjach. Jest więc sporo czasu, aby zastanowić się nad nazwą powstającego skweru.

Pierwszą propozycję złożył Bogusław Rogowski z Obywatelskiej Grupy Inicjatywnej, któremu nazwę zawdzięcza już most Wiktora Ludwikowskiego na Odrze w Koźlu, a także rondo Konstantego Chmielewskiego na skrzyżowaniu alei Jana Pawła II z ulicami 1 Maja i Miłą. Rogowski wystąpił do urzędu miasta z wnioskiem, by skwerowi nadać imię Józefa Mazura.

Mazur był pierwszym po II wojnie światowej zawiadowcą stacji Kędzierzyn stanowiącej strategiczny węzeł kolejowy. Do miasta przybył wraz z Armią Czerwoną już w 1945 razem z innymi kolejarzami wysiedlonymi z Kresów Wschodnich.

Konkurencyjną propozycję złożył także Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce przy Przewozach Samorządowych, składając wniosek z nazwą Skwer Kolejarzy. Ten pomysł pozytywnie zaopiniowała już rada osiedla Śródmieście. Optuje za nim także prezydent Sabina Nowosielska, która uznała, że godzi on obie propozycje. Ostateczną decyzję podejmie rada miasta.

14 KOMENTARZE

  1. Widzę, że Pan Bogusław R. lubuje się w dawnych Towarzyszach z PZPR jak nie Konstanty to zawiadowca, który przyszedł z Armią Czerwoną. Ja bym ten skwer nazwał ku czci budowniczych Stalinogrodu ( dawnych Katowic) idąc tropem Pana Bogusława R.

  2. Panie Miejscowy.
    Nie pisałbyś takich bzdur gdybyś troszeczkę znał historię i życiorys Józefa Mazura. Z kim miał p. Mazur dotrzeć do Kędzierzyna jak nie z Ruskimi ? Anglicy i Amerykanie byli za daleko, a Niemcy do 19 marca czekali w Koźlu, po lewej stronie Odry, aż ich Rosjanie pogonią.
    Józef Mazur nigdy nie był członkiem żadnej partii politycznej, lecz tylko przed wojennym kolejarzem. A do PZPR, nie mógł należeć bo powstała ona dopiero w grudniu 1948, gdy pan Mazur pracował już w DOKP Katowice.

    • Do Pana Bogusława Rogowskiego.
      Dobrze, że wytłumaczył Pan Miejscowemu kto to był Józef Mazur.
      Należy mieć nadzieję, że nie znając dokładnie historii miasta i jego mieszkańców, nie będzie on w przyszłości
      wypowiadał się w tym temacie, nadużywając określenia Miejscowy.
      I tak dobrze, że Miejscowy nie odgrażał się podziękowaniami przy urnie wyborczej, za samą tylko propozycję nazwania skweru im. J.Mazura.

  3. Szkoda, że nikt nigdy nie wpadnie na pomysł, aby malowaniem lokomotywy ( i innych wielkich) nie zajęli się ludzie z naszego miasta, którzy potrafią pięknie plastycznie, kolorystycznie przedstawić … wszystko. Jest wiele miejsc w mieście, które mogłyby cieszyć nasze oczy. Mało kto wie, że mamy obok utalentowanych „malujących”.

  4. Na razie dajcie spokój , z tymi nazwami , poszczególnych obiektów. Każdy pomysł i nazwa będzie się kojarzyła , czyś złym dla poszczególnych grób. Do każdej nazwy można się doczepić. Obecnie żyjemy w trudnych czasach i dziwnych czasach. W naszym kraju dzieją się dziwne rzeczy i przepychanki . Jak nazwać ? i tu zaczynają się podchody . Jedni za inni przeciw . Ale skłony jestem , aby nadawać imieniem ludzi którzy tu byli i pracowali dla dobra wspólnego naszego miasta . Nie zależnie od poglądów i związków politycznych. Tak jak w sprawie nazwy ronda Pana Chmielewskiego. Po co te kłótnie. A tak nawiasem to co planuje pan wojewoda to się całkowicie ni zgadzam . Pani prezydent ma racją . Jeżeli są takie kłótnie to proponuję wymienić pana tego pana co liczy się zdaniem IPN-u /. Lepiej jego wymienić niż zmienić nazwę ronda.

Skomentuj