Gwałcił i nakłaniał do prostytucji. Jest wyrok w sprawie Roberta K. z Kędzierzyna-Koźla

2

Przez blisko trzy lata czerpał korzyści z nierządu, zabierając swoim „podopiecznym” połowę zarobionych za seks pieniędzy. Jakby tego było mało, dopuścił się gwałtu na trzech kobietach. Sąd Okręgowy w Opolu utrzymał w mocy wyrok I instancji skazujący Roberta K. z Kędzierzyna-Koźla na karę 4,5 roku pozbawienia wolności.

To finał sprawy, o której zrobiło się głośno w styczniu 2015 roku. Wtedy to kryminalni z Kędzierzyna-Koźla wraz z opolskimi antyterrorystami zatrzymali na osiedlu Piastów 47-letniego wówczas Roberta K. Funkcjonariusze dopadli przestępcę w biały dzień, gdy wracał on z zakupów. Mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla trafił do aresztu, gdzie usłyszał zarzut czerpania korzyści z prostytucji kobiet oraz gwałtu na trzech swoich „podopiecznych”.

W toku prowadzonego dochodzenia, śledczy ustalili, że Robert K. sutenerstwem trudził się od maja 2012 roku do stycznia 2015 roku. Mężczyzna werbował młode kobiety, którym następnie udostępniał mieszkania, zapewniał ochronę i środki czystości. W zamian pobierał połowę pieniędzy zarobionych przez prostytutki.

Kędzierzynian miał nakłonić do prostytuowania się co najmniej 18 kobiet, w tym jedną 16-latkę. W ciągu nieco ponad 2,5 roku działalności miał zarobić ponad 100 tysięcy złotych. To nie wszystko – mężczyzna dopuścił się gwałtu na trzech „podopiecznych”.

Obrońca oskarżonego odwołał się od wyroku, wnosząc o łagodniejszy wymiar kary dla Roberta K. – Nie kwestionował faktu czerpania korzyści z nierządu, ale wskazywał, że jej wysokość była niższa. Zdaniem obrony oskarżony nie dopuścił się również gwałtów – informuje sędzia Daniel Kliś, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Opolu.

Sąd Okręgowy w Opolu nie dał wiary wersji obrony i utrzymał w mocy wyrok I Instancji. Robert K. ma do odsiedzenia wyrok 4,5 roku pozbawienia wolności.

 

2 KOMENTARZE

Skomentuj