Drogowcy remontują, mieszkańcy cierpią. Władze miasta z wizytą w Cisowej

7

Przebudowie drogi powiatowej w ciągu ulicy Grunwaldzkiej i Brzechwy była poświęcona znaczna część wczorajszego spotkania władz Kędzierzyna-Koźla z mieszkańcami Cisowej.

Spotkanie tradycyjnie już rozpoczęło się od przedstawienia przez prezydent miasta najważniejszych zadań inwestycyjnych na osiedlu i w całym mieście oraz omówienia tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego. Po kilkunastu minutach do głosu doszli licznie zgromadzeni mieszkańcy osiedla.

Sporo uwag dotyczyło infrastruktury. Jedna z mieszkanek dopominała się o przebudowę znajdującej się w fatalnym stanie ulicy Nadrzecznej. Jakiś czas temu na zlecenie gminy droga została utwardzona, zamontowano nawet prowizoryczny próg zwalniający, to jednak nie rozwiązało problemu, a mieszkańcy mają ogromny problem z dojechaniem do swoich domów. Prezydent Sabina Nowosielska zadeklarowała, że remont drogi znajduje się w budżecie. W tym roku powstać ma dokumentacja techniczna, a same roboty zaplanowano na 2019 rok.

Jak na większości osiedli, gdzie dominuje zabudowa jednorodzinna, dużo emocji wzbudził temat czystości powietrza. Mieszkańcy dopytywali o możliwość gazyfikacji osiedla, co otworzyłoby mieszkańcom drogę do zmiany sposobu ogrzewania domów.

Największą obecnie bolączką mieszkańców jest remont ulicy Brzechwy. Zamknięcie drogi łączącej Cisową z centrum miasta spowodowało, że mieszkańcy podróżujący w tym kierunku każdego dnia dokładają kilkadziesiąt kilometrów.

– Słyszeliśmy już wiele różnych terminów zakończenia remontu drogi, ale w dalszym ciągu nie mamy jasnej informacji, kiedy to nastąpi – mówili mieszkańcy. Radna Katarzyna Dysarz wyraziła obawę, że w dalszym etapie remontu głównej drogi w Cisowej zamknięte może zostać skrzyżowanie w centrum osiedla, co podzieli je na dwie części: – Część mieszkańców będzie jeździła do Kędzierzyna przez Sławięcice, a druga część pojedzie przez Łąki Kozielskie. Jej obawy rozwiał przewodniczący rady osiedla Jerzy Rosenhof, który przekazał, że zgodnie z informacjami uzyskanymi u zarządcy drogi skrzyżowanie nie zostanie całkowicie zamknięte dla ruchu.

Radny Hubert Majnusz opowiedział o problemach z dojazdem osób starszych do ośrodka zdrowia. – Chcieliśmy usunąć z pobliskiego chodnika dwa słupki, aby osoby starsze i schorowane mogły dojechać do ośrodka. Zwróciłem się w tej sprawie do urzędu miasta, ale do dzisiaj nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.

Poruszono też problem braku chodnika przy ulicy Fredry, w kierunku Łąk Kozielskich. Tak jak w przypadku ulicy Brzechwy, jest to infrastruktura zarządzana przez starostwo powiatowe.

– Jako zwykli mieszkańcy nie wiemy, czy jest to droga gminna, powiatowa, czy też krajowa. Zwracamy się o pomoc do urzędu miasta, bo jesteśmy mieszkańcami Kędzierzyna-Koźla – mówiła jedna z uczestniczek zebrania.

W spotkaniu wzięła udział spora grupa młodych ludzi. Poruszyli oni problem komunikacji miejskiej. Na czas zamknięcia drogi do Śródmieścia droga do szkół w centrum miasta oraz dworca kolejowego znacznie się wydłużyła. Ale to nie jedyna bolączka.

– Nawet, gdy komunikacja odbywa się normalnie, aby dojechać do Koźla, w którym znajduje się sporo szkół średnich, musimy przesiadać się, a co za tym idzie, podwójnie płacić za bilet – mówiła młoda kobieta, pytając o możliwość wprowadzenia biletu czasowego.

Mieszkańcy wskazywali również, że rozkład nie jest dostosowany do ich potrzeb, które wielokrotnie przekazywali zarówno do urzędu miasta, jak i Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. Radny Majnusz przypomniał, że kilka lat temu mieszkańcy Cisowej stoczyli walkę o utworzenie połączenia, które pozwoliłoby na dojazd do Kędzierzyna przez Sławięcice i Blachownię, ale zostało ono zlikwidowane.

Problemem, z którym borykają się mieszkańcy ulicy Fredry, są bezpańskie psy błąkające się w okolicy. Uczestniczący w spotkaniu komendant straży miejskiej zadeklarował, że podległa mu służba będzie interweniowała w tej sprawie. Tak jak na innych osiedlach, z mieszkańcami spotkał się też dzielnicowy, który opowiedział o zagrożeniach ze strony oszustów podających się za policjantów bądź członków rodziny oraz nakłaniał do korzystania z aplikacji „Moja komenda” i Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.

7 KOMENTARZE

  1. Przed każdym nastepnym remontem drogi, proponuje zamówić Harrego Pottera. Ten gosciu machnie różdżką i w trymiga wszelkie uciążliwości z tym związane skończą się zanim powstały i mieszkańcy nie będą mieli o czym pier…… no, opowiadać.Po prostu. remont jeszce się nie zacznie, a już się skończy. Mieszkańcy legną na spoczynek dnia poprzedniego, a następnego już wszystko będzie gotowe.Ale…Pewnie nic z tego nie wyjdzie, bo HP tylko po angielsku potrafi.

    • 4km drogi i ponad pół roku na przebudowę, a gdzie harmonogram! Takich robót nie zaczyna się późną jesienią! Po angielsku to nie jest, ale po polsku na pewno.

  2. Odralniaja pola i budują swoje chałupy na zapupiu a potem domagają się żeby miasto budowalo dla nich drogi bo nie mogą dojechać. Cisowa to ciekawa „dzielnica”

    • Co ty pierd…. to Miasto na siłę wciągnęło Cisową to raz, a dwa to Miasto narzuciło MPZP na tych terenach, więć nikt nie odralniają pól. Budują domy tam gdzie im MIASTO zezwoliło w swoich planach, a skorko wymyślili te plany to chyba oczywiste żę mogą się domagać drogi.

  3. Szacun dla młodych mieszkańców cisowej za dyskusje bez kompleksów. Miasto chce mieć więcej ha i mieszkańców z powodu różnych dopłat, niech odpowie konkretnie na pytania dzielnic peryferyjnych. Cisowa, nie poddawajcie się !

    • Aaaaa, teraz wszystko rozumiem :D jedziesz po ludziach wyzywając ich od „Chemików” i innych rzeczy, bo jesteś wioskowym półgłówkiem kibicującym lokalnej drużynie, która pewnie regularnie dostaje łomot od „Chemika” :D Po prostu zal pośladki skręca i trzeba gdzieś frustrację wyładować :D :D Żal mi Ciebie…

      (Przepraszam mieszkańców Cisowej, którzy mogli poczuć się dotknięci określeniem „wioskowy półgłówek” – miałem na myśli tylko jeden konkretny przypadek, nic więcej.)

Skomentuj