Dlaczego pokryte są rdzą? Mieszkańcy pytają o nowe donice przy alei Jana Pawła II

10

We wtorek opublikowaliśmy zdjęcia alei Jana Pawła II po nowych nasadzeniach. Największą ciekawość czytelników wzbudziła donica ustawiona na szerokim chodniku przy biurowcu.

Otrzymaliśmy kilka pytań w tej sprawie. Głównie dotyczyły one umiejscowienia donicy (stoi na studzience kanalizacyjnej) oraz jej wyglądu – jest pokryta rdzą. Mieszkańcy zastanawiają się, czy to zamierzony efekt, czy też może donica dopiero będzie malowana. Wątpliwościami podzieliliśmy się z Jarosławem Jurkowskim z urzędu miasta. Oto jego odpowiedź:

„Na aleję Jana Pawła II przywieziono wczoraj jedną z pięciu donic, jakie mają zostać postawione na chodniku pomiędzy rondem Solidarności i ul. Jana Matejki. Miejsce jej aktualnego składowania jest przejściowe. To że donice są zardzewiałe, to nie efekt niechlujstwa a specjalnej technologii. Są zrobione z specjalnej stali tzw. kortenowskiej (Corten). Stal trwale rdzewiejąca nazywana corten, jak również kortenowską lub kortenową charakteryzuje się podwyższoną odpornością na warunki atmosferyczne. Na jej powierzchni formuje się z czasem warstwa patyny, która spowalnia proces korozji. Z upływem czasu stal Corten w naturalny sposób zmienia swoją tonację oraz odcień – proces ten nazywany jest dojrzewaniem Cortenu. Jego przebieg jest uzależniony od intensywności nasłonecznienia/opadów atmosferycznych w tym miejscu”.

Źródło: urząd miasta

 

10 KOMENTARZE

    • Już wiem, więc sam sobie odpowiem :) Jedna donica 6 000zł, ale nie wiem jaki jest koszt transportu i ustawienia jej na miejscu. No i do tego jeszcze koszt roślinek które zostaną w niej zasadzone. Gdzieś wyczytałem że w sumie ma ich stanąć 5?

  1. Ludzie, ktorzy o takie rzeczy pytają nigdy nigdzie nie byli i nie wiedzą, że to jest poprostu modne, wyglada bardzo ciekawie i jeat praktyczne!
    Cena jest nieistotna…. wioski wielkosci 1/3 naszego miasta mają pieknie zagospodarowane skwery i bogato urządzone ulice… jak cos ma dobrze wygladać to musi kosztować.
    Brawo, że w końcu ktoś zaczął dbać o wygląd naszego miasta!!!!!

    • Pewnie wioski wielkości 1/3 naszego miasta myślą o wyglądzie ulic na etapie PLANOWANIA inwestycji zamiast łatać spartaczoną robotę już po realizacji… Gdyby ktoś odpowiednio wcześnie pomyślał dałoby się sporo zaoszczędzić a efekt byłby dużo lepszy i bardziej użyteczny.

  2. Nie mogę się zgodzić. Brawo biłbym gdyby te działania były ukierunkowane na osiągnięcie jakiegoś konkretnego celu, np. ożywienia gospodarczego tego miejsca, w którym każdy biznes upada i wszystkie witryny świecą pustkami. Tymczasem jedyne co widać to przypadkowość i chaos w podejmowaniu kolejnych w mojej opinii nietrafionych decyzji.

  3. W jaki sposób zardzewiała donica ma wpłynąć na ożywienie gospodarcze? Rozumiem, że rdza ma oddawać charakter upadającego od kilkunastu lat niszczejącego miasta bez gospodarza.

  4. Do „Wojtek”. – myślisz, że jak objechałeś trochę Polski i Świata to masz prawo oceny. To, że na deptakach wzdłuż wielu rzek Polski jest montowana mała architektura pokryta patyną to dla ciebie wzornik do urządzania miast. W wielu miastach montaż tego typu elementów to tzw. wisieńka na torci. A w naszym mieście skupienie od paru lat tylko na remoncie głównej arterii Kędzierzyna. Wokół syf, brud, malaria, zapuszczonego od ponad 50 lat Benzen City.

    • Od czegoś trzeba zacząć, niech choć jest jeden ciąg sensownie ukończony. Później będzie się działo dalej.
      Tutaj jest powyżej obieżyświat, ekspert. Jak już tyle zwiedził to doskonale wie, że wystarczy 1-2 przecznice od „czegoś ważnego do zaliczenia” zobaczyć jedynie „syf, brud, malarie, zapuszczone” miejsca…

Skomentuj

Udowodnij, że nie jesteś robotem i rozwiąż zadanie :) *