Dlaczego firma inwestująca w porcie przeniosła się do Warszawy? Co to oznacza dla Kędzierzyna-Koźla?

3

Sporo kontrowersji i spekulacji wywołała informacja, że spółka, która inwestuje na terenie kozielskiego portu, przeniosła swoją siedzibę z Kędzierzyna-Koźla do Warszawy. Dlaczego tak się stało i czy firma zamierza do nas wrócić?

Inwestor przygotowujący się do budowy w porcie bazy logistycznej od początku zapewniał, że zamierza ulokować swoje interesy w Kędzierzynie-Koźlu. W tym celu w 2015 roku w Warszawie powstała spółka Kędzierzyn-Koźle Terminale, następnie rejestrując się przy ulicy Szkolnej w Kędzierzynie-Koźlu. Firma zmieniła jednak adres na warszawski – działa tam przy ulicy Zielnej 37. Co było tego powodem? O to zapytaliśmy Zbigniewa Żuka z zarządu spółki.

Zbigniew Żuk (mówi do mikrofonu) podczas konferencji z udziałem władz miasta i Kędzierzyńsko-Kozielskiego Parku Przemysłowego w lipcu zeszłego roku.

– W połowie roku 2016 roku udziałowcy zdecydowali o przeniesieniu siedziby spółki z powrotem do Warszawy na czas organizowania przedsiębiorstwa z powodów tylko i wyłącznie praktycznych – wyjaśnia Zbigniew Żuk. – Wynikało to z faktu umiejscowienia obsługi prawnej i księgowej oraz centrali różnych instytucji, z którymi spółka musi współpracować podczas przygotowywania inwestycji. To instytucje państwowe, banki, biura projektowe itd. – dodaje.

Zapewnia jednocześnie, że wraz z fizycznym rozpoczęciem inwestycji Kędzierzyn-Koźle Terminale z powrotem zostanie zarejestrowana w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie zresztą nieprzerwanie utrzymuje biuro.

Miasto uzyskuje przychody z dwóch rodzajów podatków płaconych przez firmy. Pierwszy pobierany jest za nieruchomość. Teren portu jest obecnie dzierżawiony przez spółkę i  wywiązuje się ona ze zobowiązań z tego tytułu. Do kasy gminy wpływa również część podatku CIT płaconego przez firmy działające na jej terenie. Czy wyrejestrowanie spółki oznacza uszczuplenie wpływów dla miasta?

– Spółka Kędzierzyn-Koźle Terminale nie ma żadnych przychodów (straty) i dlatego do czasu uruchomienia pierwszego terminala nie odprowadza podatków – co najmniej do 2019 r. W międzyczasie spółka przeszła przez dwie kontrole Urzędu Skarbowego: w Kędzierzynie-Koźlu (bardzo skrupulatna i profesjonalna) i w Warszawie (po zmianie siedziby), obejmujące zarówno wszelkie umowy jak i poniesione koszty – zapewnia Zbigniew Żuk.

3 KOMENTARZE

  1. Jak ktos wierzy ze ta firma wroci z siedziba do K-Kozla to jest w bledzie….Firmy celowo uciekaja do warszawki by miec spokoj z roznymi kontrolami itp…Tak zrobila tez firma z Zdzieszowic (zaklady koksownicze),tam miasto stracilo

  2. Zakłady koksownicze to Arcelor Mittal – firma niepolska. Myslę, że spółka od portu za jakiś czas też nie będzie polska (albo splajtuje).

  3. Oczywiście główny problem to podatki, to odstrasza potencjalnych inwestorów ze swoimi inwestycjami … Pożyjemy zobaczymy, ale nie wróżę dobrze tej inwestycji, zamiast dać jakieś profity, ulgi zwolnienia to się wymaga od inwestora jakiś opłat, nawet jeśli nie jest się jeszcze właścicielem, to jakiś żart! … OPANUJCIE SIĘ !!!

Skomentuj

Udowodnij, że nie jesteś robotem i rozwiąż zadanie :) *