Dlaczego dwupasmowa Stalmacha kończy się nagle w lesie? To nie przypadek. Tam miała być obwodnica

7

Po tym, jak niedawno opisaliśmy plany remontu ulicy Wojska Polskiego, część czytelników zaczęła zastanawiać się, dlaczego krzyżujące się z nią aleja Lisa i ulica Stalmacha mają aż po dwa pasy w jedną stronę. Zaprojektowano je tak nie bez powodu.

Na skrzyżowaniu przy komendzie policji w ramach planowanego obecnie remontu zamierzano wybudować rondo, jednak pomysł ostatecznie zarzucono ze względu na wysokie koszty, co w dużej mierze wynika właśnie z dwupasmowych Lisa i Stalmacha. Dojazdy musiałoby zostać zwężone lub samo rondo trzeba by zaprojektować na całym bardzo dużym obszarze skrzyżowania i to w układzie dwupasmowym. Tylko w jakim celu aleję Lisa, jak i fragment ulicy Stalmacha, wybudowano jako drogi dwupasmowe?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba cofnąć się kilka dekad. Okazuje się, że aleja Lisa i dalej ulica Stalmacha miały być częścią planowanej obwodnicy południowej Kędzierzyna-Koźla. Planowano wtedy, że miasto będzie się dynamicznie rozwijać, a liczba jego mieszkańców przekroczy 100 tys.

Obwodnica miała odciążyć centrum. Dwupasmowa ulica Stalmacha biegłaby dalej prosto za szkołą podstawową i prowadziła przez linię kolejową, gdzie planowano postawić wiadukt, aż do ulicy Gliwickiej. Dzięki szerokiej i dwupasmowej drodze kierowcy wygodnie omijaliby całe Śródmieście i Pogorzelec. Niestety, liczba mieszkańców Kędzierzyna-Koźla rosła znacznie wolniej niż planowano i ostatecznie uznano, że kontynuacja budowy obwodnicy nie ma sensu.

Droga miała prowadzić dalej przez las. Budowy nigdy nie dokończono.

Postulat powrotu do dawnych planów co jakiś czas odżywa. Kilka lat temu miasto chciało nawet zamówić projekt techniczny budowy drogi od punktu, w którym kończy się dwupasmowa Stalmacha aż do ulicy Powstańców Śląskich. Wówczas jeszcze funkcjonowała tam fabryka świec, a nadal działa m.in. hurtownia i skup złomu. Droga miała służyć głównie tranzytowi, który obciąża ulice w tej części Śródmieścia. Później budowy poprzez radę osiedla domagali się też mieszkańcy. Ostatecznie nic z tego nie wyszło, ale kto wie, czy pomysł znów nie wypłynie podczas zbliżających się wyborów samorządowych.

7 KOMENTARZE

  1. Może i liczba mieszkańców nie wzrosła, ale samochodów na pewno znacznie. A teraz jak nie rondo to można by chociaż postawić znak STOP, mniej by było wypadków.

  2. Ciekawa też jest sprawa z ul. Królowej Jadwigi. Ona również nie przypadkiem także jest dwupasmowa, miała być bowiem przedłużona przez las aż do ul. Wojska Polskiego (łączyłaby się z nią mniej więcej w okolicy leśnej drogi na Biały Ług: http://portal.kedzierzynkozle.pl/bip/index.php?t=210&id=56883 (przerywana linia na lewo od literki F :)) Poza tym np. ciekawy jest ten szeroki pas zieleni pomiędzy jezdniami na ul. Pawła Stelmacha – czyżby pozostawione miejsce pod ewentualne torowisko tramwajowe)? ps. często pada argument, iż wraz z upływem czasu zrezygnowano z niektórych inwestycji drogowych, projektowanych jeszcze np. w latach 70, czy 80-tych bowiem liczba mieszkańców miasta nie wzrosła tak, jak to wtedy prognozowano… liczba mieszkańców nie wzrosła, ale tak jak napisał przedmówca, liczba samochodów już jak najbardziej i na pewno jest większa od czynionych wtedy szacunków!

  3. Kk to miasto marginalne w skali kraju, jest również niczym w skali woj. opolskiego- tylko Azoty iBlachownia sie liczą.Po prostu trujące zakłady wśród ogólnego przyzwolenia, bo przecież jest praca… Jestesmy na poziomie Nysy albo Prudnika. W porownaniu np. do Wroclawia Opole jest zapyzialą dziurą, a co dopiero degrengoladyczny Kk razem ze swoim Okkiem…Rozwój miasta pod kątem ludzkim się nie liczy- dziś tylko biznes dyktuje plany dróg. Ludzie tylko przeszkadzają- np.port.

  4. Jako mieszkaniec „miasta możliwości” mam poczucie wykluczenia społecznego. Jest to tylko moja subiektywna ocena potencjału jaki drzemie w Kędzierzynie. Miasto najzwyczajniej umarło. Wydziały uczelni wyższych nie zahamują postępującej depopulacji a nadzieje w nich pokładane świadczą o naiwności lub braku umiejętności oceny rzeczywistości z jaką przyszło się nam zmierzyć. Z przykrością piszę te słowa bo mieszkam tu od 30 lat i mimowolnie jestem świadkiem upadku Kędzierzyna. Ps. Nawet TUNEL zamknięto!

Skomentuj

Udowodnij, że nie jesteś robotem i rozwiąż zadanie :) *