Co dalej ze sprawą benzenu? Miasto przedstawia zestawienie swoich działań

1

Zanieczyszczenie powietrza benzenem to problem, z którym gmina boryka się od wielu lat. Miasto traktuje go poważnie, mimo że jego prawne możliwości są niewielkie. W tym celu w czerwcu ubiegłego roku prezydent Sabina Nowosielska powołała zespół ds. strategii działań związanych z poprawa jakości powietrza w Kędzierzynie-Koźlu. Wypracował on kilka rozwiązań, które mają pomóc w ustaleniu źródła emisji tego związku.

Większy wpływ od gminy na stan środowiska mają odpowiednie instytucje, jak np. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. To on na bieżąco monitoruje jakość powietrza i dokonuje jego oceny. W jego gestii są także kontrole podmiotów, które w swojej działalności wykorzystują benzen. Również zezwolenia emisyjne, wydawane przez starostę lub marszałka województwa są poza jakąkolwiek kontrolą prezydenta miasta, który nie jest nawet informowany o ich wydaniu. Mimo to, w ramach swoich bardzo ograniczonych przepisami prawa kompetencji gmina Kędzierzyn-Koźle podejmuje działania zmierzające do poprawy jakości powietrza.

W ubiegłym roku po raz pierwszy ruszyły bezpłatne badania profilaktyczne na zawartość fenoli u mieszkańców miasta. Program był kontynuowany także w tym roku. Badania polegały na pobraniu próbki moczu oraz jego analizie pod kątem obecności fenoli, które gromadzą się w organizmie w wyniku długotrwałego narażenia na wysokie stężenia benzenu. W ubiegłym roku skorzystało z nich w sumie 989 osób. U 53 odnotowano podwyższony poziom fenolu i te osoby skorzystały z dodatkowych badań. Limit na ten rok (989 osób) też został już wyczerpany.

Następnym krokiem było wystosowanie apelu do premiera w przedmiocie zmian legislacyjnych. Samorząd wniósł m.in. o opracowanie jednolitych wskaźników emisji ze źródeł niezorganizowanych, zaostrzenie norm najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy na stanowiskach, na których występuje benzen, określenia normy godzinowej dla benzenu, poziomu informowania społeczeństwa i poziomu alarmowego, powyżej którego istnieje zagrożenie dla zdrowia ludności oraz zmianę przepisów umożliwiających przeprowadzanie kontroli bez uprzedniego zawiadomienia.

Oprócz tego 21 lipca Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Opolu przeprowadził na terenie miasta pomiary imisji zanieczyszczeń ze szczególnym uwzględnieniem imisji benzenu. Do badań wykorzystano mobilne laboratorium do szybkiej oceny ryzyka wystąpienia poważnej awarii z udziałem substancji niebezpiecznych oraz mobilny detektor do zdalnego wykrywania chmur substancji niebezpiecznych.

Do końca października w mieście powstanie także stacja meteorologiczna. Za jej postawienie na terenie Miejskich Wodociągów i Kanalizacji przy ul. Dunikowskiego odpowiada Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Będzie ona wykonywała pomiary temperatury powietrza, wilgotności, ciśnienia i wysokości opadów, ale przede wszystkim kierunku i prędkości wiatru. Wiedza dot. róży wiatrów ułatwi analizę wyników zanieczyszczeń powietrza. Zestawienie danych o kierunku wiatru wraz z pomiarami zanieczyszczeń dokonywanymi przez stację znajdującą się przy ul. Bolesława Śmiałego ma pomóc uzyskać pełniejszy obraz sytuacji o tym, skąd napływają one do miasta.

Koszt budowy stacji meteo to 123 tys. złotych. Gmina na tę inwestycję pozyskała dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu w wysokości 50 proc. kosztów, a 25 proc. kwoty dorzuciło także starostwo powiatowe.

Źródło: urząd miasta

1 KOMENTARZ

Skomentuj

Udowodnij, że nie jesteś robotem i rozwiąż zadanie :) *