Budowlańcy zamontowali nad Kanałem Gliwickim 40-tonową kładkę dla rowerzystów. WIDEO

8

Blisko cztery godziny trwała operacja montażu stalowej kładki nad Kanałem Gliwickim w ciągu ulicy Grunwaldzkiej. 40-tonowa konstrukcja trafiła na miejsce kilka tygodni temu, a dziś została zamocowana na betonowych przyczółkach mostu.

Było to drugie podejście do montażu kładki. Pierwsze okazało się nieudane, bo stalowa konstrukcja była zbyt wiotka, trzeba było dodatkowo ją stężyć. Dziś na miejscu ponownie zjawił się ciężki sprzęt. Od wczesnych godzin porannych rozpoczęto ustawianie dwóch dźwigów, które po dociążeniu stalowymi płytami osiągnęły masę 150 i 220 ton. Po trwających blisko trzy godziny przygotowaniach kładka została podniesiona i zamontowana na betonowych przyczółkach.

– Na konstrukcji kładki zostanie wylana płyta o szerokości trzech metrów. Dla bezpieczeństwa użytkowników będzie zamontowana poręcz. Szerokość użyteczna kładki wyniesie 2,5 metra – Dariusz Pliszko, kierownik robót z firmy Profectus.

Planowo prace nad budową kędzierzyńskiego odcinka drogi (zadanie jest realizowane w ramach subregionu kędzierzyńsko-strzeleckiego przez dwa powiaty) miały zakończyć się w lutym. Dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Kędzierzynie-Koźlu tłumaczy, że z uwagi na niesprzyjające warunki pogodowe w okresie zimowym konieczne było przerwanie prac, co wydłużyło termin.

– Zakładamy, że cała inwestycja od ronda Grunwaldzkiego przez Cisową do granicy powiatu będzie gotowa z końcem kwietnia – informuje Arkadiusz Kryś.

Kompleksowa przebudowa drogi od ronda Grunwaldzkiego do granicy powiatu pochłonie łącznie kwotę 11,2 miliona złotych.

8 KOMENTARZE

  1. Super, poprosimy taką samą nad kanałem z Piastów do Blachowni. Tam również jeździ dużo rowerzystów a auta tam niestety nie zwalniają i jest bardzo niebezpiecznie.

  2. Było to drugie podejście do montażu kładki. Pierwsze okazało się nieudane, bo stalowa konstrukcja była zbyt wiotka, trzeba było dodatkowo ją stężyć.
    Nowy element wykonany według projektu, na miejscu okazał się bublem? Dodatkowe stężenie polegało na wstawianiu poprzecznych elementów i skręcaniu ich z niby gotową konstrukcją. Co na to eksperci, czy to typowe przy budowie takiej przeprawy?

    • Stężenie było wymagane tylko na czas montażu. Konstrukcja po ustawieniu i nałożeniu górnej powierzchni pewnie będzie ok.
      Te białe poprzeczki pewnie były dodawane już na miejscu, tak samo jak liny naciągane rzymskimi śrubami. No Panowie nie ma się czym za bardzo chwalić…

  3. Naruszono § 7 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 maja 2002 roku w sprawie klasyfikacji dróg wodnych śródlądowych – http://prawo.sejm.gov.pl/…/WDU20020770695/O/D20020695.pdf – który mówi: Przy rozbudowie lub modernizacji śródlądowych dróg wodnych o znaczeniu regionalnym klasy III i o znaczeniu międzynarodowym klasy IV — jako warunki projektowe przyjmuje się wielkości odpowiadające co najmniej maksymalnym wartościom parametrów klasyfikacyjnych i warunków eksploatacyjnych, przewidzianych dla klasy Va. Mówiąc wprost – ten most ma za mały prześwit nad lustrem wody. Powinien mieć minimum 5,25 m. Przy projektowaniu przeprawy nie skonsultowano tego z RZGW Gliwice lub jeśli skonsultowano – RZGW Gliwice naruszył przepisy, wydając zgodę na przeprawę w takiej formie.

  4. Pod koniec lutego padła informacja że przedłużono wykonanie prac o miesiąc, po czym pojawił się tydzień mrozów i kolejne przedłużenie o miesiąc!!!! Ktoś nad tą budową panuje?? Można było oddawać budowę odcinkami i skupiać na nich całe siły a nie że pracuje kilka osób w różnych miejscach i teraz mamy rozwałkę na całym odcinku. Mieszkańcy oprócz problemów z dojazdem jeszcze są gonieni przez funkcjonariuszy którzy tam polują na mandaty. A czytam na nto że montaż trwał 2 godziny zaś na kk24 4 godziny. Widać wszystko w tej sprawie to jakaś fikcja

  5. Wyczyn na miarę „Powiatu możliwości”. Artykuł jakby połączono mostem zwodzonym Skandynawie z Europą. BRAWO WY.

Skomentuj