Po wielu latach barki załadowane węglem wróciły na Kanał Gliwicki i Odrę. W drodze zatrzymały się przy wejściu do kozielskiego portu, skąd obiorą kurs do Wrocławia.

Barki wypłynęły z portu w Gliwicach należącego do Śląskiego Centrum Logistyki. Łącznie jest ich sześć. Zatrzymają się w Koźlu, by następnie popłynąć do elektrociepłowni we Wrocławiu. Ze względu na wielkość śluz pomiędzy Gliwicami a Koźlem barki muszą być pchane oddzielnie. Z Koźla do Wrocławia mogą płynąć w zestawach po dwie. Stąd konieczność postoju.

– To na razie próbny rejs, ale dzięki rządowym działaniom na rzecz użeglownienia Odry taki widok na Opolszczyźnie nie będzie już rzadkością – poinformował wojewoda opolski Adrian Czubak.

Transport realizuje firma OT Logistics, największy operator portowy w Polsce. Barkami, każda o pojemności do 500 ton, do Wrocławia dostarczone zostanie 2 tys. ton węgla z Kopalni Sośnica. Do portu przetransportowano go koleją. Cała trasa pomiędzy Gliwicami a Wrocławiem liczy 200 kilometrów. Jeżeli próbny transport się powiedzie, OT Logistics do końca roku chce transportować drogą wodną 20 tys. ton węgla miesięcznie. Kolejna dostawa węgla do portu w Gliwicach planowana jest jeszcze w lipcu.

Uruchomienie transportu węgla z Górnego Śląska do Opola i Wrocławia zapowiadał podczas niedawnej wizyty w gliwickim porcie minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Marek Gróbarczyk.

– Do 2020 zakładamy udrożnienie wszystkich wąskich gardeł, by mógł odbywać się regularny transport – zapowiedział  minister, zaznaczając, że przywrócenie żeglugi na Odrzańskiej Drodze Wodnej jest jednym z priorytetów rządu.

Określają to „Założenia do planów rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce na lata 2016-2020 z perspektywą do 2030”, przewidując miliardowe inwestycje na przywrócenie pełnej żeglowności. Rzeka ma stać się równoważną względem przewozów kolejowych i samochodowych formą transportu w Polsce.

 

Skomentuj

Udowodnij, że nie jesteś robotem i rozwiąż zadanie :) *