Radni powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego przyjęli wczoraj budżet starostwa na przyszły rok. Za głosowało 19 radnych, dwóch wstrzymało się od głosu. Wydatki powiatu wyniosą ponad 100 milionów złotych, przy wpływach rzędu 87,6 milionów złotych. Deficyt zostanie pokryty z kredytu w kwocie blisko 13 milionów złotych.

Głosowanie oraz towarzysząca mu dyskusja nad budżetem przebiegły w spokojnej atmosferze. Za przyjęciem uchwały opowiedzieli się radni rządzącej koalicji Po-MN, ale też opozycyjny klub PiS oraz radni z SLD. Nikt nie zagłosował przeciw, a od głosu wstrzymali się radni Tomasz Wantuła i Marek Piasecki.

W przyszłorocznym planie finansowym powiatu zaplanowane dochody wyniosą 87,6 miliona złotych i będą o 0,3 proc. niższe od tegorocznych. Największą ich częścią składową będą dochody bieżące w wysokości 82,8 milionów złotych, głównie subwencje państwowe i udział z tytułu podatków dochodowych.

Wydatki powiatu w przyszłym roku wyniosą aż 100,5 miliona złotych i będą wyższe od tegorocznych o ponad 7 milionów złotych. Wydatki bieżące wyniosą blisko 80,7 miliona złotych. Tradycyjnie, najwięcej pochłonie oświata i wychowanie, na które zarezerwowano 40,3 miliona złotych, transport i łączność pochłonie 15,6 miliona złotych, administracja publiczna 11,2 miliona złotych, bezpieczeństwo publiczne i ochrona przeciwpożarowa 9,7 miliona złotych, pomoc społeczna i pozostałe zadania o zakresie polityki społecznej 7,4 miliona złotych, dział rodziny 6,9 miliona złotych, ochrona zdrowia 5,5 miliona złotych, gospodarka komunalna i ochrona środowiska milion złotych, a pozostałe zadania 3,1 miliona.

Bardzo ciekawie wyglądają wydatki majątkowe, czyli przyszłoroczne inwestycje, na które powiat wyda 19,8 miliona złotych wobec 12 milionów w roku ubiegłym.

Największą kwotę, bo aż 10,4 miliona złotych pochłoną inwestycje na drogach powiatowych. Przebudowa drogi z Zalesia Śląskiego do Kędzierzyna-Koźla będzie kosztowała 7,1 miliona złotych, pierwszy etap przebudowy ulicy Wojska Polskiego 1,7 miliona złotych. Prawie 1,5 miliona złotych pochłonie pierwszy etap przebudowy drogi ze Zwiastowic do Ucieszkowa.

Wśród pozostałych inwestycji znajdą się m.in. dofinansowanie drugiego etapu remontu alei Jana Pawła II kwotą ponad pół miliona złotych i adaptacja budynku starostwa przy ulicy Judyma za 325 tysięcy złotych. Wymiana pokrycia dachowego w budynku głównym starostwa pochłonie blisko pół miliona złotych. 2,8 miliona złotych powiat wyda na realizację programu wsparcia kształcenia zawodowego w kluczowych dla regionu branżach. Prawie 1,5 miliona złotych powiat wyda na poprawę efektywności energetycznej w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących. Blisko 3,2 miliona złotych pochłonie dotacja dla SP ZOZ w Kędzierzynie-Koźlu, który w ramach subregionu będzie modernizował i doposażał kozielski szpital.

Po głosowaniu wśród radnych przeważały głosy optymizmu.

– Jestem zadowolona z wyniku głosowania. Uważam, że mamy trudny, ale bardzo dobry budżet. Znalazło się w nim dużo zadań inwestycyjnych, na które przeznaczymy 20 proc. wszystkich wydatków. W mojej opinii to bardzo dużo. Jeśli chodzi o konstrukcję budżetu, to w powiatach jest ona zupełnie inna niż w budżetach gminnych. Wykonujemy 37 proc. zadań rządowych, na które nie mamy stuprocentowego pokrycia – oceniła starosta Małgorzata Tudaj, a wtórowali jej przedstawiciele koalicyjnego klubu Mniejszości Niemieckiej:– Myślę, że budżet jest na tyle dobry, na ile powiat ma możliwości jego samodzielnej kreacji. Duża część zadań to zadania zlecone i finansowane środkami centralnymi, pole manewru jest więc ograniczone. Udało nam się jednak skonstruować ciekawy i ambitny budżet – powiedział Tomasz Kandziora.

Za budżetem ręce ponieśli też przedstawiciele opozycji. – Jako klub radnych Prawa i Sprawiedliwości poprzemy ten projekt budżetu. Środków jest tyle, ile jest, budżet nie jest z gumy. Z zadowoleniem przyjmujemy dużą liczbę inwestycji, szczególnie w infrastrukturę. Liczymy na to, że wszystkie gminy naszego powiatu będą równo traktowane przy zadaniach inwestycyjnych – powiedział Andrzej Lachowicz.

Tylko Tomasz Wantuła i Marek Piasecki zdecydowali się wstrzymać od głosu. – Już na komisji mieliśmy wątpliwości. Nasze zastrzeżenia budzi wysokość deficytu, blisko 13 milionów złotych to sporo pieniędzy. Obserwujemy, co dzieje się na rynku i zakładamy, że możemy nie spiąć się w przyszłym roku. Dodatkowo w piątek, 16 grudnia, podano informację o wzroście cen gazu o 13 proc. i cen gazu o 6 proc., a to nie było brane pod uwagę przy konstruowaniu budżetu. Popieramy zadania inwestycyjne zapisane w przyszłorocznym budżecie , ale boimy się, że nie spełnimy norm finansowych – skomentował Marek Piasecki.

Skomentuj

Udowodnij, że nie jesteś robotem i wypełnij pole :) *